Z premierem na pokładzie. Przed wojną tak się latało

Wszystko zaczęło się od trzech "junkersów", zabierających na pokład czworo pasażerów. 10 lat później latało już 26 samolotów do 14 państw. Portal Historia.org.pl opublikował siatkę połączeń LOT sprzed II wojny światowej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samoloty Polskich Linii Lotniczych LOT przed wojną na pokład zabierały kilkunastu pasażerów. Na zdjęciu Douglas DC-2
Samoloty Polskich Linii Lotniczych LOT przed wojną na pokład zabierały kilkunastu pasażerów. Na zdjęciu Douglas DC-2 (Polskie Linie Lotnicze LOT/archiwum)
WP

Na pierwszy rzut oka - patrząc na ostatnią siatkę połączeń LOT-u z 1939 r. - z satysfakcją stwierdzimy, że nasz polski przewoźnik nie odstawał od europejskich konkurentów, a nasi przodkowie mogli szybko przemieszczać się do innych krajów. Bo tuż przed wojną LOT uruchomił połączenia do prawie wszystkich krajów Międzymorza. Samoloty latały od Helsinek po Grecję i Bliski Wschód - łącznie do 14 państw (Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy, Dani, Wolnego Miasta Gdańsk, Niemiec, Węgier, Rumuni, Bułgarii, Jugosławii, Grecji, Włoch, Palestyny oraz Syrii). Jeśli chodzi o trasy krajowe, można było polecieć z Warszawy do Gdyni, Wilna, Poznania, Katowic, Krakowa czy Lwowa.

Polskie Linie Lotnicze LOT/archiwum
Podziel się

Siatka połączeń LOT-u z 1939 r. Trasy obsługiwane przez LOT zostały zaznaczone pogrubioną linią

WP

Taki imponujący rezultat był efektem raptem 10 lat istnienia LOT-u. Jak czytamy na Historia.org.pl, cały czas podejmowano działania, aby rozszerzyć siatkę lotów. Planowano dalszą ekspansję na Bliski Wschód, przygotowywano się również do kursów do Nowego Jorku i Chicago. Wykonano nawet pierwszy eksperymentalny rejs ze Stanów Zjednoczonych do Polski. Lockheed L-14 wystartował 13 maja 1938 r. z położonego nieopodal Los Angeles Bourbank i wylądował na Okęciu dopiero 5 czerwca 1938 r., mając po drodze wiele postojów. Załoga spędziła w powietrzu w sumie 85 godz., pokonując dystans 24850 km.

Polskie Linie Lotnicze LOT/archiwum
Podziel się
WP

Do Krakowa za 40, do Rzymu za 200 zł

Można się zastanawiać, kto korzystał z oferty LOT-u? Jakie obowiązywały ceny? Czy rejs np. z Warszawy do Krakowa był wydatkiem, na który stać było przeciętnego Kowalskiego?

Jak informuje Historia.org.pl, najmniej kosztował lot do Krakowa i Katowic (40 zł), Wilna (42 zł), Poznania (46 zł), Lwowa (50 zł) oraz Gdańska i Gdyni (55 zł). Za kwotę od 80 do 200 zł można było polecieć do Niemiec, Łotwy, Estonii, Węgier i krajów skandynawskich. Bilet do Rygi kosztował 81 zł, do Budapesztu 100 zł, Berlina 105 zł, Helsinek 145 zł i Kopenhagi 200 zł. Lot do Włoch, Grecji i Bliskiego Wschodu był już całkiem sporym wydatkiem. Do Rzymu bilet opiewał na kwotę 320 zł, do Aten od 335 zł do 380 zł, do Tel-Awiwu i Bejrutu trzeba było zapłacić od 625 zł do 675 zł.

WP
historia.org.pl
Podziel się

Myśląc o współczesnych zarobkach, kwota za bilet w wysokości 40 zł do Krakowa czy 200 zł do Kopenhagi nie wydaje się sporym wydatkiem. Czy jednak dla naszych przodków żyjących w II Rzeczpospolitej ceny te były w zasięgu ręki? Bo nawet jeśli Warszawiacy w 1938 r. za kilogram mąki płacili 0,49 zł, za kilogram ziemniaków 0,10 zł, za cukier złotówkę a za mleko 0,27 zł, to zarobki przeciętnych zjadaczy chleba nie kształtowały się w tysiącach – a raczej w setkach.

Dla porównania pracownik poczty zarabiał od 145 zł do 175 zł, w administracji wynagrodzenie wynosiło od 130 do 335 zł, posterunkowy otrzymywał pensję w wysokości 150 zł, z kolei inspektor policji 700 zł. Przeciętnie pracownicy umysłowi objęci ubezpieczeniem emerytalnym zarabiali od ok. 170 zł (kobiety) do ok. 280 zł (mężczyźni). Analizując te dane można zauważyć, że przelot liniami LOT był luksusem, na który stać było prominentnych i bogatych pasażerów.

WP
Polskie Linie Lotnicze LOT/archiwum
Podziel się

Podróż samolotem nie dla każdego

WP

Z ulgą można stwierdzić, że dzisiaj rejs samolotem nie jest zbytkiem, a rynek lotniczy jest przyjazny dla pasażerów i turystów oferując korzystne ceny i bogatą siatkę połączeń. Skąd zatem tak wysokie ceny przelotów w czasach międzywojnia?

Polskie Linie Lotnicze LOT/archiwum
Podziel się

Dzisiaj samoloty są dużo bardziej ekonomiczne i produkowane są na masową skalę. Ponadto np. na pokład Dreamleinerów, z których korzysta LOT, wejdzie od 250 do 294 pasażerów. Natomiast ponad 70 lat temu Fokkery, Junkersy czy Douglasy zabierały od 10 do 17 podróżnych, dlatego przemieszczanie się drogą powietrzną było zarezerwowane dla dyplomatów, bogaczy czy najważniejszych osób w państwie.

Tym bardziej cieszy, że Polskie Linie Lotnicze rozwijały się tak ekspansywnie, poszerzały siatkę połączeń i sukcesywnie włączały do obsługi lotów coraz większe statki powietrzne. Dzięki temu usługi LOT-u stawały się coraz bardziej przystępne cenowo i atrakcyjna dla coraz większej liczby pasażerów.

Źródło: Historia.org.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Co robić, gdy opóźni się lot

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP