PlażeZaskakujące znalezisko na plaży. "Niektórzy w ten sposób się żegnają"

Zaskakujące znalezisko na plaży. "Niektórzy w ten sposób się żegnają"

Pracownicy Słowińskiego Parku Narodowego poinformowali, że jedna z ich koleżanek na plaży znalazła list w butelce. Internauci natychmiast zaczęli pokazywać swoje znaleziska.

List w butelce (zdjęcie ilustracyjne)
List w butelce (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Gino Santa Maria
oprac. IR

Ze zdjęć w poście wynika, że list w butelce znaleziono na plaży położonej 6 km od centrum Smołdzina.

List po niemiecku znaleziono na polskiej plaży

Kawałek kartki ktoś umieścił w małej buteleczce w środku obsypanej brokatem i  zamkniętej korkiem. Nie ma tam daty, podpisu, ani adresata. Nie wiadomo więc, jak długo list dryfował po morzu. Jest tylko tekst w języku niemieckim:

"Nie martw się. Troszczymy się o twój skarb. Ona ma się dobrze. Tęsknimy za tobą."

List trafił już do Archiwum Rzeczy Znalezionych Słowińskiego Parku Narodowego.

Listy na plaży

Internauci kochają takie historie. Jedna z osób skomentowała, że taka treść to może być ostatnie pożegnanie. "Niektórzy ludzie w ten sposób żegnają się z utraconą osobą, jest to ułatwienie przeżywania żałoby" - napisała.

W komentarzach pojawiły się także zdjęcia listów w butelce, które udało się znaleźć na okolicznych plażach i to całkiem niedawno. Co ciekawe, sporo z listów jest napisana w języku niemieckim.

"Czołpino dwa tygodnie temu. Coś ci nasi sąsiedzi lubią śmiecić" - napisał z przekąsem internauta i wkleił zdjęcie listu w butelce po... Żubrówce.

Pod postem wypowiedział się też internauta, który prawdopodobnie pływa. Przyznał się do czegoś. "Wyrzuciłem sporo takich listów na morzach i oceanach, po 4 i 7 latach 2 z nich zostały znalezione na plażach Australii i Filipin, daleko od miejsca wyrzucenia".

List w butelce po latach odnaleziony przez ekologa. Polskie studentki napisały go 10 lat temu

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (13)