Zobacz najpiękniej pachnące miejsca na świecie

Zobacz najpiękniej pachnące miejsca na świecie
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com | katiekk

Kiedyś, z okazji Prima Aprilis, Google postanowił nabrać swoich użytkowników, informując, że wprowadza usługę „Nose”, która pozwala poczuć zapach przez monitor. Bardzo przydałaby się nam teraz taka funkcja, bo miejsca, o których opowiadamy, wręcz zniewalają woniami.

Nasze zestawienie zaczynamy od światowej stolicy perfum i miasta „nosów”, nazywanego również „Krzemową Doliną zapachów”. To właśnie tu kręcono sceny do filmowej adaptacji powieści Patricka Süskind „Pachnidło”.

Obraz
© flickr.com, licencja 2.0 | Serge LAROCHE

Oddalona rzut kamieniem od Lazurowego Wybrzeża francuska miejscowość Grasse w zależności od pory roku pachnie mimozą, jaśminem, różami, lawendą lub wetiwerią. Przyjeżdżając tu w porach zbiorów, będziemy odurzeni szalejącymi w powietrzu olejkami eterycznymi. W Grasse powstają kompozycje perfum takich marek jak Dior, Guerlain czy Nina Ricci. Chanel ma tu nawet własne plantacje roślin, które wchodzą w skład kultowego No. 5.

Miasto jest siedzibą wielu najsłynniejszych i najstarszych wytwórni perfum, jak Galimard, Molinard, czy Fragonard. W każdej z nich znajduje się muzeum oraz sklep, w którym można się obłowić w produkowane tradycyjnymi metodami mydełka, kremy i wody toaletowe. Dodatkowo, w Grasse możemy również odwiedzić Muzeum Perfum, jedną z najpopularniejszych atrakcji we Francji.

1 / 4

Pemba, Zanzibar - kiedy kwitną tu goździki, zapach roznosi się w całej Tanzanii

Obraz
© flickr.com, licencja 2.0 | Mouser Williams

Podobno kiedy na Zanzibarze kwitną goździki, zapach można poczuć aż w kontynentalnej Tanzanii. Archipelag leżący na Oceanie Indyjskim, kilkadziesiąt kilometrów od wybrzeży Wschodniej Afryki, jest jednym z największych producentów tej przyprawy na świecie (90 procent zbiorów pochodzi z wyspy Pemba, a nie znanej jako Zanzibar Ungui). Niewiele osób pewnie wie, że goździki, nazywane zanzibarskim złotem, to nierozwinięte płatki kwiatów, które rosną na kilkunastometrowych drzewach goździkowca.

Obraz
© Shutterstock.com | Anca Dumitrache

Można się tego dowiedzieć na „wycieczkach szlakiem przypraw”, organizowanych dla turystów na Zanzibarze. Ciekawscy wzbogacą w ich trakcie swoją wiedzę o informacje na temat kardamonu, wanilii, kolorowego pieprzu i cynamonu. Opowieści o przyprawach potrafią być fascynujące. Niemal tak bardzo, jak fascynujący jest sam Zanzibar.

2 / 4

Rusayl, Oman – oud, czyli zapach cenniejszy niż złoto

Obraz
© Shutterstock.com | JurateBuiviene

Jak mogliście przeczytać w wywiadzie z podróżniczką Anna Janowską, Oman zaskakuje, ponieważ pachnie… kościołem. A dokładniej mówiąc, kadzidłem – łzami drzewa, które rośnie tam, gdzie już niemal nic nie jest w stanie rosnąć. Położony na Półwyspie Arabskim kraj słynie w świecie zapachów z jeszcze jednej rzeczy – to tu wytwarzane są najdroższe na ziemi perfumy.

Obraz
© flickr.com, licencja 2.0 | Back to Action

Produkuje się je w mieście Rusayl (niedaleko lotniska w Maskacie), gdzie znajduje się słynna, założona w 1983 r. przez sułtana Omanu, manufaktura Amouage (warto ją odwiedzić, bo od przewodników można dowiedzieć się wszystkiego o liczącej sobie niemal 2 tys. lat tradycji perfumeryjnej). Wykreowano w niej już ponad 60 uwielbianych na świecie zapachów – wszystkie na bazie tradycyjnych na Bliskim Wschodzie składników.

Obok wspomnianego kadzidła, mirry, róży i piżma na pierwszy plan wysuwa się drzewo agarowe, z którego konarów – ale tylko tych zaatakowanych przez specjalny rodzaj grzyba – tworzy się najsłynniejszą arabską nutę – oud. Ten warty półtora razy więcej niż złoto zapach utrzymuje się na skórze znacznie dłużej niż wszystkie europejskie – nawet do 12 godzin. To woń ciemna, intensywna, żywiczna. Uzależniająca.

3 / 4

Taif, Arabia Saudyjska - ukryte w górach miasto róż

Obraz
© Shutterstock.com | Fattan Dehghani_shutterstoc

W górach rozgrzanego jak piec Półwyspu Arabskiego leży miasto wyjątkowe. Obrosłe legendami, jedno z najstarszych na świecie, doskonale znane wszystkim, którzy kochają wyszukane zapachy. Od przeszło 300 lat, w porze kwitnięcia róż, zamienia się ono w niebywałą perfumerię na świeżym powietrzu. „Miasto róż”, jak bywa nazywane Taif, znajduje się w zachodniej części Arabii Saudyjskiej, niedaleko Mekki.
Otulone przez wzgórza, zlokalizowane na wysokości 2000 m n.p.m., ma idealną wilgotność i idealne gleby do uprawy trzydziestopłatkowej róży damasceńskiej. Choć jest ona podobna do odmiany bułgarskiej, pochodzącej od róż perskich, to miejscowi twierdzą, że do Arabii kwiat przybył z Indii.

Tutejszy „attar” (olejek różany) należy do najdroższych na świecie – ponieważ roczna jego produkcja w Taif nie przekracza kilkudziesięciu kilogramów, produkt stał się ekskluzywny i znacznie bardziej pożądany od esencji wytwarzanych w Bułgarii, Turcji, Syrii, Indiach, czy Pakistanie.

4 / 4

Valensole, Francja – olfaktoryczna uczta na polach lawendy

Obraz
© Shutterstock.com | Filip Fuxa

Na koniec wracamy do Francji. To nie Photoshop – pola lawendy uprawianej w Prowansji naprawdę wyglądają tak, że od samego patrzenia wariują wszystkie zmysły. Najbardziej spektakularne leżą w okolicach Nicei, a w porze kwitnięcia mydlany zapach unosi się nad okolicą, wskazując miejsce, do którego powinniśmy się udać. Miejscowość Valensole, leżącą za przełomem Verdon, z pewnością znacie z pocztówkowych obrazków: pole fioletowych kwiatów rozciągające się aż po horyzont, z kamiennym domkiem w tle. Równie dobrze znany prowansalski obrazek - średniowieczna architektura otulona przez fiolety - to już opactwo Senanque, w pobliżu Awinionu.

Obraz
© Shutterstock.com | Federica Violin

Aby móc doświadczyć pełni olfaktorycznej (pojęcie doskonale znane czytelnikom „pachnidła” Süskinda) oferty Prowansji trzeba trafić tu jednak w odpowiedniej porze. Czas kwitnięcia lawendy jest zależny od położenia pól – im niżej położone, tym bardziej nie mogą się doczekać. Od połowy czerwca możecie już w każdym razie zacząć pachnącą przygodę; należy ją skończyć do połowy sierpnia.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (6)