W PodróżyZwierzęta w samolocie - najdziwniejsze przypadki

Zwierzęta w samolocie - najdziwniejsze przypadki

Zwierzęta w samolocie - najdziwniejsze przypadki
Źródło zdjęć: © birdiegal - Fotolia.com

Pasażerowie samolotów próbują wnosić na pokład przeróżne rzeczy, począwszy od tych kompletnie nieporęcznych, a skończywszy na całkowicie nielegalnych lub niebezpiecznych dla innych towarzyszy podróży. Niemałą grupę stanowią ci, którzy chcą przemycić na pokład żywe zwierzęta, i nie mówimy tu o pieskach czy kotkach. Pisaliśmy już o pomyśle przewozu kijanek w ustach czy żółwia w kanapce, jednak wielu osobom udaje się wnieść do samolotu zwierzaki, które na pewno nie powinny się tam znaleźć.

Pasażerowie samolotów próbują wnosić na pokład przeróżne rzeczy, począwszy od tych kompletnie nieporęcznych, a skończywszy na całkowicie nielegalnych lub niebezpiecznych dla innych towarzyszy podróży. Niemałą grupę stanowią ci, którzy chcą przemycić na pokład żywe zwierzęta, i nie mówimy tu o pieskach czy kotkach. Pisaliśmy już o pomyśle przewozu kijanek w ustach czy żółwia w kanapce, jednak wielu osobom udaje się wnieść do samolotu zwierzaki, które na pewno nie powinny się tam znaleźć.

Zacznijmy od akcji przemytniczych, które zakończyły się niepowodzeniem. We wrześniu 2011 roku na lotnisku Rohambeau w Gujanie Francuskiej kontrola bezpieczeństwa zatrzymała dziwnie poruszającego się holenderskiego turystę. Gdy go przeszukano okazało się, że w spodniach ma zaszytych 12 żywych kolibrów, każdy w oddzielnej kieszonce.

at/if

1 / 6

Tygrysia maskotka

Obraz
© AFP PHOTO/SCANPIX/SWEDEN/PONTUS LUNDAHL

Na inny pomysł wpadła pewna kobieta, która w 2010 roku próbowała przewieźć 3-miesięcznego tygrysa z Bangkoku do Iranu. Najpierw nafaszerowała maleństwo środkami odurzającymi, a następnie umieściła je w walizce pełnej pluszaków. Jakie było zdziwienie kontrolerów, gdy na ekranach skanerów ukazała im się maskotka, która ma... szkielet. I chrapie.

2 / 6

Kameleon jak broszka

Obraz
© AFP PHOTO/DPA/RALF HIRSCHBERGER/GERMANY OUT

Stara to prawda, że najłatwiej przeoczyć rzeczy, które się ma wprost przed oczami. W 2002 roku pewna 17-letnia dziewczyna podróżująca z Dubaju do Manchesteru przewiozła bez problemu swojego domowego kameleona. Umieściła go na chustce na głowie i wsiadła do samolotu. W trakcie lotu niewinnie wyglądająca "broszka" pokazała język, czym wywołała popłoch na pokładzie.

3 / 6

Iguany w skarpetkach

Obraz
© Dailymail.co.uk

W lutym br. dwie obywatelki Rumunii postanowiły nielegalnie przewieźć z Karaibów do Wielkiej Brytanii 13 iguan. Odnaleziono je dopiero na Heathrow w Londynie. Iguany były przewożone... w skarpetkach! Niestety jedna z nich, należąca do zagrożonego gatunku _ Cyclura rileyi _, nie przeżyła skarpetkowej podróży. Historia miała swój dalszy ciąg w lipcu, kiedy w eskorcie, już bez użycia skarpetek, iguany bezpiecznie wróciły na Bahamy.

4 / 6

Pies - terrorysta

Obraz
© twitter.com/ChrisLaw

W maju br. doszło do wstrząsającego, przynajmniej dla niektórych pasażerów, wypadku na pokładzie samolotu US Airways lecącego z Los Angeles do Filadelfii. W trakcie lotu rozchorował się pies jednego z pasażerów. Kilkakrotnie załatwił się w przejściu, co spowodowało, że większość pasażerów zaczęła wymiotować. Personel pokładowy nie nadążał ze sprzątaniem. Do tego skończył się papier toaletowy i ręczniki. Samolot musiał awaryjnie lądować, bo w takim opłakanym stanie - samolotu i pasażerów, nie można było dalej podróżować.

5 / 6

Zbiegły krokodyl

Obraz
© chalabala - Fotolia.com

W 2010 roku doszło do znacznie poważniejszego wypadku. Pasażer przemycił na pokład samolotu krokodyla, który już w trakcie lotu wypełzł z torby. Panika wywołana przez gada była tak duża, że maszyna straciła sterowność i rozbiła się w Demokratycznej Republice Konga. W katastrofie zginęła cała załoga i 19 pasażerów. Ocalał tylko jeden mężczyzna oraz... krokodyl.

6 / 6

Pszczoły - pasażerki na gapę

Obraz
© twitter.com/inhabitat

Na koniec wisienka na torcie, choć wypadałoby raczej powiedzieć - pszczółka. W kwietniu br. 10 tys. pszczół zaatakowało samolot linii Delta, który miał lecieć z Pittsburgha do Nowego Jorku. Rój oblepił skrzydła maszyny, doprowadzając do opóźnienia. Samolot wystartował po tym, jak sprowadzony na lotnisko pszczelarz umiejętnie zebrał wszystkie nietypowe pasażerki na gapę.

samolotprzemytbagaż podręczny

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)