W PodróżyBułgaria poza sezonem. Nieoczywiste miejsca, które warto odwiedzić

Bułgaria poza sezonem. Nieoczywiste miejsca, które warto odwiedzić

Bułgaria to nie tylko piaszczyste plaże
Bułgaria to nie tylko piaszczyste plaże
Źródło zdjęć: © Anna Jastrzębska

Bułgaria to nie tylko Złote Piaski i Słoneczny Brzeg. Ten kraj ma znacznie więcej do zaoferowania i zdecydowanie warto go odwiedzić nie tylko latem. Oto pięć miejsc, które przynajmniej raz w życiu, każdy powinien zobaczyć.

Bułgaria kusi Polaków przede wszystkim pięknymi, piaszczystymi plażami, gwarantowaną pogodą i niskimi cenami. Większość turystów z Polski przyjeżdża tam w sezonie letnim, żeby wypocząć nad wodą. Tymczasem Bułgaria pełna jest wyjątkowych miejsc, które warto odwiedzić nie tylko latem - zachwycają one również jesienią czy zimą. Co więcej, można je wtedy odwiedzić w komfortowych warunkach - bez tłumów i kolejek.

Na mojej liście znalazła się nie tylko bułgarska stolica, czyli Sofia, która jest prawdziwą mieszanką różnych stylów architektonicznych i oryginalnym miejscem na city break. Fani zabytków i cennych obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO powinni udać się do Monastyru Rylskiego oraz odwiedzić miasteczko Płowdiw.

Z kolei miłośnikom natury z pewnością do gustu przypadnie Dolina Róż. Właśnie tam można na własne oczy zobaczyć misterny jak koronka proces produkcji "różanego złota" i odwiedzić zachwycający amfiteatr. Co więcej, na mojej liście nieoczywistych miejsc w Bułgarii znalazła się także niepozorna wioska licząca około 500 mieszkańców. Dlaczego warto ją odwiedzić? Zobaczycie tam między innymi Donalda Tuska, Monikę Brodkę i Dawida Podsiadło. Tak, to wcale nie żart!

1 / 5

Sofia, czyli mądrość

Sobór św. Aleksandra Newskiego w Sofii
Sobór św. Aleksandra Newskiego w Sofii © Adobe Stock | ©Baifoworld - stock.adobe.com

Co warto zobaczyć w Bułgarii?

Sofia kojarzy mi się ze Stambułem. Jest równie orientalna co swojska, zachwyca architekturą i historią. Spacerując po ulicach liczącej trochę ponad milion mieszkańców stolicy Bułgarii, mijamy niemal przyklejone do siebie socrealistyczne molochy, okazałe neobarokowe, neorenesansowe czy neoklasycystyczne architektoniczne piękności.

A pomiędzy nimi dumnie prężą się okazałe sobory i meczety, które znaczą niebo strzelistymi minaretami. Obok siebie koegzystują dorodne murale i połyskują złotem bizantyjskie ikony, a wszystko to tworzy tkankę tak złożoną i przepełnioną życiem, że trudno to ująć słowami. To bogactwo wpływów bierze się z bujnej historii – przez stulecia ścierały się tu wpływy m.in. Turków, Cesarstwa Rzymskiego, Hunów, Wizygotów, Słowian.

Najbardziej znamienitym zabytkowym okazem Sofii jest zlokalizowany w centrum miasta sobór św. Aleksandra Newskiego. Wzniesiony w neobizantyjskim stylu w latach 1904 – 1912 na cześć rosyjskiego cara Aleksandra II, przyciąga wzrok imponującą bryłą, złoconymi kopułami i zdobiącymi wejście włoskimi marmurami sprowadzonymi ze Sieny i Carrary. Ściany wewnątrz przyozdobione zostały freskami, trony dla cara i patriarchy wykonano z onyksu i alabastru. Piękno, które onieśmiela.

2 / 5

Monastyr Rylski

Monastyr Rylski znajduje się około 120 km na południe od Sofii
Monastyr Rylski znajduje się około 120 km na południe od Sofii © Adobe Stock | Dennis van de Water

Co warto zobaczyć w Bułgarii?

Położony zjawiskowo pośród lasów, mgieł i majestatycznych szczytów gór Riła, Monastyr Rylski nie bez powodu nazywany jest "Jerozolimą Bułgarii". Prawosławny klasztor stanowi symbol walki z imperium Osmańskim i główny ośrodek bułgarskiego Kościoła ortodoksyjnego. Trochę jak Jasna Góra dla Polaków, jest swego rodzaju duchową stolicą tego kraju.

Historia przepięknego kompleksu - wpisanego w 1983 r. na listę światowego dziedzictwa UNESCO - sięga X w. Był niszczony, odbudowywany i przebudowywany, a swój dzisiejszy kształt zawdzięcza architektom z XIX w. Główną cerkiew i XIV-wieczną wieżę okalają trzykondygnacyjne budynki, w których żyją mnisi, a to, co dzieje się na ścianach zdobionych freskami, jest nie do opisania. Biblijne i historyczne sceny walczą o uwagę, święci stają ramię w ramię z diabłami, feeria barw obezwładnia. Można się wgapiać godzinami i wciąż będzie mało. A to nie koniec atrakcji.

Warto zajrzeć do muzeum, gdzie zachwycają ikony oraz misternie wykonane rzeźby. Wśród nich niewielki krzyż (maksymalnie 50-centymetrowej wysokości), na którym jeden z mnichów wyrył igłą 100 scen biblijnych i około 1000 postaci. Jak mówi historia, za dzieło, które pochłonęło 13 lat jego życia, zapłacił utratą wzroku.

3 / 5

Dolina Róż

Dolina Róż to miejsce magiczne
Dolina Róż to miejsce magiczne © Adobe Stock | Evgeni Dinev

Co warto zobaczyć w Bułgarii?

7 do 10 tys. euro za kilogram. Tyle kosztuje olejek z róży damasceńskiej, którą uprawia się w Dolinie Róż w Bułgarii. Drogo? Trudno się dziwić, to w końcu bułgarskie złoto. Poza tym cena jest adekwatna do nakładów surowca i pracy: do uzyskania kilograma olejku potrzeba nawet kilka ton kwiatów, które zbierane są raz w roku, w maju, bardzo wczesnym rankiem, gdy hektary pól pokryte są rosą.

Dolina Róż zlokalizowana jest w środkowej Bułgarii, między Sredną Gorą a Starą Płaniną, w okolicach miasta Kazanłyk. Będąc w okolicy, bezwzględnie trzeba odwiedzić Kompleks Etnograficzny Damascena w miasteczku Skobolevo - znajdziecie tu m.in. pierwszą w Bułgarii prywatną destylarnię olejku różanego, gdzie można podejrzeć misterny jak koronka proces produkcji różanego złota (nawet po sezonie zapach jest tu odurzający). W ogrodach kompleksu uprawia się ponad 150 gatunków róż i – gwarantuję – spacer pomiędzy nimi to co najmniej 150 zachwytów.

Wisienką na tym pachnącym torcie jest amfiteatr, cały obsadzony różami. Latem to kulturalna scena, na której można podziwiać występy bardziej i mniej lokalnych artystów. Wyobrażacie sobie, jaka to rozpusta: słuchać na żywo muzyki pośród pachnących obłędnie kwiatów? Jeśli los rzuci was tu kiedyś w maju, to wiedzcie, że jesteście szczęściarzami.

Wakacje 2021. Bułgaria otwarta na turystów. "Na miejscu pełen luz"

4 / 5

Płowdiw

Płowdiw zachwyca niezwykłym Starym Miastem
Płowdiw zachwyca niezwykłym Starym Miastem© Adobe Stock | Dimitar Iliev

Co warto zobaczyć w Bułgarii?

Kręte, brukowane uliczki, inkrustowane urokliwymi kawiarniami i restauracjami. Piękne, stare budynki w różnych stylach architektonicznych. Oddalony zaledwie 150 km od Sofii Płowdiw, niczym Rzym, rozpostarty był kiedyś na siedmiu wzgórzach (jedno zostało "rozebrane" - wydobywany z niego kamień posłużył w XIX i XX wieku do budowy dróg i chodników w sporej części miasta). Zlokalizowane w samym sercu kraju (w zachodniej części Niziny Górnotrackiej) miasto jest jednym z najstarszych w Europie i obecnie drugą największą metropolią Bułgarii. W ogóle tego nie czuć, Płowdiw wydaje się bardzo przytulny, kameralny i ma w sobie trudny do opowiedzenia czar (i to nie tylko w tutejszej dzielnicy bohemy – Kapanie).

DNA współczesnego miasta jest zbudowane na matrycy Cesarstwa Rzymskiego, którego najznakomitszą reprezentacją są zachwycające ruiny amfiteatru datowanego na 116-117 rok n.e. Widownia, mogąca pomieścić nawet 7 tys. osób, została częściowo wydrążona w skale naturalnie opadającej wraz ze wzgórzem. Widok na scenę konkuruje z widokiem, który rozpościera się za nią w oddali. Linia Rodopów – jednego z pasm górskich w Bułgarii – to spektakl dostępny 24 godziny na dobę i prawdziwa uczta dla oczu.

Turyści rzadko tu docierają – może i dobrze, bo wciąż można odkryć to niepowtarzalne miejsce tylko dla siebie.

5 / 5

Staro Zhelezare

Wioska Staro Zhelezare to fenomen na skalę świata
Wioska Staro Zhelezare to fenomen na skalę świata© Anna Jastrzębska

Co warto zobaczyć w Bułgarii?

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Chyba największe zaskoczenie i najbardziej kreatywne miejsce w Bułgarii. Licząca ok. 500 mieszkańców wioska Staro Zhelezare to fenomen na skalę świata, jedyna taka galeria sztuki na świeżym powietrzu. Wcale nie planowaliśmy tam być. Ale gdy przejeżdżając przez to miejsce, zobaczyliśmy murale zdobiące wszystkie możliwe zakątki, sprawa była przesądzona. Tu Marylin Monroe, tam Królowa Elżbieta, nieopodal Barack Obama. A pomiędzy tym wszystkim Donald Tusk, Monika Brodka i Dawid Podsiadło. Tak, to wcale nie żart.

Od słowa do słowa, a znaleźliśmy się w centrum zarządzania tym niezwykłym projektem: w ogrodzie u Kasi i Ventzislava Piriankov. Słuchając historii "najkulturalniejszej" wioski na świecie, zajadaliśmy się winogronami, które zagryzaliśmy zerwanymi prosto z drzewka figami.

Kasia i Ventzislav poznali się na studiach. Są artystami. W Poznaniu prowadzą Szkołę Ventzi - Rysunek Malarstwo Architektura, latem zaś organizują plenery dla swoich studentów w Bułgarii. To właśnie efekty ich pracy można zobaczyć w Staro Zhelezare. Przyjeżdżają do nich dziennikarze i ekipy filmowe z całego świata. Najwyższy czas, by zaczęli ich odwiedzać również Polacy.

Źródło artykułu:WP Turystyka
bułgariabułgaria atrakcjesofia

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (2)