Jesień w Chorwacji. "Tego się nie spodziewałam"
Woda w zatoce ma szmaragdowy kolor, słońce grzeje jak w środku lata, a na plaży nie ma żywej duszy poza nami. Lot z Gdańska trwał niecałe 2 godziny, podróż promem jeszcze krócej, bilety kosztowały kilkadziesiąt złotych. Wygrzać się w chorwackim słońcu przed jesienią - bezcenne. Taki pomysł miałam nie tylko ja, ale także rzesze rodaków. Przed tłumami na szczęście łatwo jest uciec.