Trwa ładowanie...

Górska "drabina" dla najbardziej wytrwałych

Bardzo wymagający szlak górski nie musi wcale przebiegać przez najwyższe pasma . Tak jest w przypadku Drabiny Wałbrzyskiej, której pokonanie stanowi nie lada wyzwanie nawet dla najbardziej zaprawionych górskich turystów. Do przejścia jest bowiem dystans ok. 80 km, blisko 4 tys. m przewyższenia, a do pokonania ponad 30 szczytów!

Wspinaczka przez góry dostarcza wiele satysfakcji i pięknych widokówWspinaczka przez góry dostarcza wiele satysfakcji i pięknych widokówŹródło: Adobe Stock, fot: Dudarev Mikhail
d4fvh1j
d4fvh1j

O Drabinie Wałbrzyskiej, prędzej czy później, usłyszy każdy miłośników górskich wycieczek. Jest to stosunkowo nowa i obfitująca w piękne widoki trasa turystyczna w kształcie pętli, która oprowadza nas po najpiękniejszych zakątkach Gór Wałbrzyskich i Gór Kamiennych.

Najlepiej ruszyć na szlak wiosną lub latem

Drabina Wałbrzyska to nowy szlak turystyczny wytyczony w Górach Wałbrzyskich i Kamiennych, uznawany za jeden z najbardziej wymagających pod względem kondycyjnym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Polki traktują tam jak boginie. "Tu jest całkowicie inny typ kobiety"

Dostępna jest dla turystów przez cały rok, jednak najwięcej osób decyduje się na pokonanie jej wiosną, latem lub wczesną jesienią. W okresie zimowym musimy się liczyć z dodatkowymi utrudnieniami w postaci śniegu i oblodzeń, których występowanie będzie spowalniało wędrówkę i czyniło ją jeszcze bardziej mozolną.

d4fvh1j

Drabinę Wałbrzyską zdecydowanie warto przejść, ponieważ jak żaden innych szlak pozwala ona na podziwianie wspaniałych krajobrazów tej części Sudetów. Jest to przy tym bardzo ambitna trasa, która świetnie sprawdzi się w przypadku osób kochających nowe wyzwania oraz dążących do pokonywania własnych ograniczeń. Jej przejście od początku do końca daje ogromną satysfakcję oraz stanowi świetne przygotowanie do innych, jeszcze trudniejszych wypraw.

Niepozorne, ale wymagające góry

Choć Góry Wałbrzyskie i Kamienne wydają się dość niepozorne – ich wysokość nie przekracza bowiem 1000 m n.p.m. - to mogą jednak nieźle zaskoczyć, zwłaszcza pod względem kondycyjnym. Śmiałkowie, którzy zdecydują się na ich pokonanie, szybko przekonają się, że to tylko z pozoru niskie i łatwe góry. Wszystko to za sprawą bardzo stromych podejść i zejść, których zdecydowanie nie brakuje w tej części Sudetów.

d4fvh1j

Początek szlaku

Na Drabinę Wałbrzyską można wejść w dowolnym punkcie trasy, lecz najwygodniej zrobić to albo w Wałbrzychu, albo w Boguszowie-Gorcach. Pierwszy etap wiedzie zielonym szlakiem do Masywu Dzikowca z Łysym Drzewem – pierwszym szczeblem Drabiny. Następnie trasa prowadzi na Dzikowiec Wielki, na którym znajduje się drewniana wieża widokowa i piękny widok na okolicę. Szlak zielony zmienia się na niebieski i wiedzie na Sokółkę – to pierwsze dość trudne podejście, z którego można podziwiać jeszcze piękniejsze widoki.

Strome i kamieniste podejście

Kolejnym etapem jest Przełęcz Polanka i Lesista Wielka. Dalej trasa wiedzie szlakiem żółtym na Lesistą Małą i dalej na Stożek Wielki. Wejście jest strome i kamieniste, podobnie jak i zejście ze Stożka Wielkiego. Widoki rekompensują jednak trudy, gdyż ze Stożka roztacza się przepiękna panorama Gór Kamiennych. Po drodze na szlaku można podziwiać także drewnianą cerkiew św. Michała Archanioła w Sokołowsku, a także zatrzymać się na nocleg lub ciepły posiłek w schronisku Andrzejówka.

Następnym odcinkiem Drabiny Wałbrzyskiej jest szlak czerwony, który wiedzie na Przełęcz pod Wawrzyniakiem. Następnie szlak zmienia kolor na niebieski i prowadzi przez Góry Czarne, prosto na Jałowiec – kolejny szczebel Drabiny. Z tego miejsca do pokonania są jeszcze kolejne szczyty, aby w końcu, po trzydniowej wędrówce powrócić do miejsca startu, czyli Boguszowa-Gorców i tym samym świętować przejście jednego z najbardziej wymagających szlaków turystycznych w Polsce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4fvh1j
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4fvh1j