Najdziwniejsze pytania, jakie turyści usłyszeli na granicy

Najdziwniejsze pytania, jakie turyści usłyszeli na granicy
Źródło zdjęć: © flickr.com, licencja 2.0 | LymondSevigny

Czy przewozi pani jakieś części ludzkiego ciała? Nie masz cieplejszego płaszcza? To tylko niektóre pytania, jakie funkcjonariusze kontroli granicznej, urzędów imigracyjnych lub celnicy zadali podróżnym, starającym się o wjazd do różnych krajów na całym świecie. Są wśród nich prawdziwe hity!

Bez względu na to, czy podróżujesz samolotem, samochodem, czy nawet rowerem, przekraczanie granicy między krajami może być niezapomnianym przeżyciem. Na portalu Quora internauci podzielili się najbardziej zadziwiającymi sytuacjami z celnikami i strażnikami granicznymi w rolach głównych. My dorzuciliśmy swoje wspomnienia, by przygotować cię na najróżniejsze sytuacje.

1 / 6

Maroko – czym zajmuje się gospodyni?

Obraz
© flickr.com | Josep Castell

Ta sytuacja przydarzyła się kilka lat temu naszej redaktor naczelnej. Na lotnisku Marrakesz Menara podróżniczka pokazuje paszport i słyszy pytanie: „Czym się pani zajmuje?”. Bez mrugnięcia okiem odpowiada, że prowadzi gospodarstwo domowe. Celnik prosi ją, by zdefiniowała, co to znaczy. Nie do końca usatysfakcjonowany wyjaśnieniami dziennikarki, każe jej wymienić prace domowe, jakie wykonuje każdego dnia. Choć nie jest w pełni przekonany, udziela jej w końcu pozwolenia na wjazd do kraju. Chyba tylko po to, by podczas kolejnych podróży mogła być zapytana na przykład o to, czy nie przewozi nielegalnie Ukraińca (na polsko-ukraińskiej granicy) lub czy planuje dziecko z Kirgizem (w czasie odprawy paszportowej do Kirgistanu).

2 / 6

Kanada – kto napisał „Beowulfa”?

Obraz
© flickr.com | Jeff S. PhotoArt

Kanadyjscy funkcjonariusze kontroli granicznej mają chyba największe poczucie humoru na całym świecie. Akademik Richard Poppen, jadąc do Kanady na konferencję poświęconą literaturze angielskiej, został na granicy zapytany o to, kto napisał „Beowulfa”? Biedny podróżny nie umiał udzielić odpowiedzi. Niestety, nikt ze współczesnych nie zna odpowiedzi na to pytanie.

Z kolei Ruper Baines, podróżujący z Sand Diego do Kanady, w urzędzie imigracyjnym został zapytany o to, czy przewozi broń lub narkotyki, oraz… czy nie ma cieplejszego płaszcza. Gdy zaprzeczył, urzędnik z poważną miną oświadczył, że nie może go wpuścić do kraju. Po czym roześmiał się, tłumacząc: „Tylko żartowałem! Ale serio, musisz sobie kupić lepszy płaszcz. Nie chcę mieć cię na sumieniu, jeśli umrzesz z zimna”.

3 / 6

Kanada – po co te odświeżacze powietrza?

Obraz
© flickr.com | Simon Crook

Internautka Thang Tran podzieliła się swoim „granicznym” doświadczeniem z podróży samochodowej ze Stanów Zjednoczonych do Kanady. Nieufność funkcjonariusza kontroli granicznej wzbudziła… duża liczba drzewek zapachowych przywieszonych do lusterka wstecznego. Podróżniczka została podejrzana o ukrywanie w aucie marihuany. „Po odczekaniu 4 godzin w temperaturze -34 st. C usłyszałam, że jednak nie przewożę nic nielegalnego i mogę jechać dalej” – opowiada turystka.

4 / 6

Tunezja – jak będziecie spać?

Obraz
© flickr.com | Keith Roper

Monastyr — miasto portowe w środkowej części wschodniego wybrzeża Tunezji. Para Polaków (w tym nasza redakcyjna koleżanka) ląduje na lotnisku i kieruje się do celnika po wizy. Mężczyzna wita ich bardzo miło, nawet się uśmiecha, zagląda w paszporty, po czym z oburzeniem stwierdza: „Nie jesteście małżeństwem” i z groźną miną pyta: „Zamierzacie spać w jednym łóżku”? Zmieszana para zaczyna nerwowo spoglądać na siebie, po czym słyszy: „Oczywiście, że będziecie. Bawcie się dobrze”.

5 / 6

Wyspy Salomona – czy przewozi pan jakieś części ludzkiego ciała?

Obraz
© flickr.com | United Nations Photo

Wyspy Salomona – państwo wyspiarskie w południowo-wschodniej Oceanii, na wschód od Nowej Gwinei. Opuszczając kraj, przedsiębiorca Bryan Cockel został zapytany o to, czy w bagażniku nie przewozi żadnych części ludzkiego ciała. Na zaprzeczeniu „przesłuchanie” się nie zakończyło. Wśród kolejnych pytań, które usłyszał turysta, padło pytanie o to, czy w bagażu nie ukrywa żadnych materiałów wybuchowych. Miny, moździerze, pociski armatnie zapakowane do walizki wydają się dziwnym pomysłem, choć po zapoznaniu się z opublikowanym przez amerykańską agencję Transportation Security Administration rankingiem najdziwniejszych rzeczy, jakie pasażerowie próbowali wnieść do samolotów, nic nas już nie powinno zaskoczyć.

6 / 6

Serbia – zagrasz nam piosenkę?

Obraz
© flickr.com | jaime.silva

Wioloneczlistka Smilyana Lozanova, podróżująca przez Europę autobusem z całą swą orkiestrą, przeżyła zaskoczenie roku. Starając się o wjazd do Serbii, grupa muzyków usłyszała, że będzie to możliwe tylko wtedy, gdy zagra funkcjonariuszom straży granicznej… serenadę. W ten sposób muzycy udowodnią, że instrumenty nie stanowią jedynie przykrywki dla żadnych niecnych działań na terenie kraju. Wiolonczelistka wspomina, że niełatwo było grupie nastroić się na serbską nutę, ale przedsięwzięcie zakończyło się powodzeniem.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (13)