Największe turystyczne koszmary 2010
Mijający rok był szczególnie pechowy dla branży turystycznej! Podróżni nieustannie napotykali na różnego rodzaju utrudnienia podczas wyjazdów krajowych i zagranicznych. Przedstawiamy dziś subiektywne zestawienie najgorszych z nich!
Przedstawiamy zestawienie problemów z jakimi musieli się borykać turyści w 2010 roku!
Erupcja wulkanu Eyjafjoell na Islandii
100 tys. odwołanych lotów, 10 mln pasażerów, którzy musieli zrezygnować z podniebnej podróży, 1,5 - 2,5 mld euro straty - to bilans skutków wybuchu wulkanu na Islandii. Unoszący się nad Europą pył wulkaniczny zakłócił komunikację powietrzną na długie tygodnie. Najwięksi przegrani to oczywiście linie i porty lotnicze, organizatorzy turystyki oraz sami podróżni.
Skanery ciała na lotniskach
W grudniu zeszłego roku alarm w lotnictwie międzynarodowym wywołała próba dokonania zamachu na samolot Delta Airlines, lecący z Amsterdamu do Detroit przez Nigeryjczyka, który ukrył ładunek w spodniach. W celu zwiększenia ochrony przed atakami terrorystycznymi, na lotniskach m.in w USA, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech wprowadzono eksperymentalne skanery ciała. Wywołało to spore kontrowersje, a u pasażerów dyskomfort, powodowany obawą, że naruszają one ich intymność.
Upadek biura Selectours
We wrześniu upadło biuro turystyczne Selectours. Decyzję o ogłoszeniu upadłości i zaprzestaniu działalności podjął zarząd firmy. Biuro organizowało wyjazdy m.in. do Tunezji i Egiptu. Według zarządu Selectours upadłość biura spowodowana była m.in. trudnościami w ściągnięciu należności. Kilka lat temu prasa pisała o skargach turystów na Selectours. Za granicą w pułapce znalazło się ok. 1500 turystów.
Bankructwo Orbis Travel
Na nieszczęście polskich turystów nie było to jedyne bankructwo dużego biura podróży, działającego na rodzimym rynku. Dokładnie 1064 turystów znajdowało się na wakacjach z Orbis Travel, gdy biuro skierowało do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Było to jedno z największych wydarzeń mijającego roku – biuro zostało założone w 1920 roku we Lwowie i było jednym z dziesięciu pierwszych na świecie.
Strajki w branży lotniczej
Strajk pilotów Lufthansy, personelu pokładowego Birtish Airways, francuskich kontrolerów lotów, czy ostatni - stewardes i stewardów Finnair to tylko drobna część licznych protestów w branży lotniczej, które miały miejsce w tym roku. Miliony pasażerów cierpiało ze względu na odwołane lub przesunięte loty, a linie lotnicze poniosły znaczące straty finansowe.
Wyciek ropy w wakacyjnym kurorcie
Wybrzeża Zatoki Meksykańskiej słyną z wyjątkowego piękna, ale w tym roku nie były atrakcyjne dla turystów. 20 kwietnia doszło do wybuchu i pożaru na należącej do BP platformie wiertniczej Deepwater Horizon, co spowodowało wyciek ropy ze złoża pod dnem do wód Zatoki Meksykańskiej. Plama ropy rozciągała się wzdłuż wybrzeży Luizjany, Missisipi, Alabamy i Florydy. Ta katastrofa ekologiczna jest największą tego typu w historii Stanów Zjednoczonych. Według szacunków do wód zatoki wypłynęło między 354 a 698 mln litrów ropy.
Wyciek ropy w wakacyjnym kurorcie
Do wycieku ropy naftowej doszło w tym roku także na platformie wydobywczej na Morzu Czerwonym. Plama dotarła w rejon miejscowości wypoczynkowej Hurghada. W połowie czerwca wybrzeże zostało zanieczyszczone na długości 20 kilometrów. Stanowiło to ogromne zagrożenie dla pobliskiego rezerwatu przyrody morskiej.
Atak rekina
Nie tylko Hurghada była w tym roku pechowa, także drugi, popularny egipski kurort Sharm-El-Shejk ma ostatnio ogromny problem. Na początku grudnia w dwóch atakach rekina ciężkie obrażenia odniosło aż czworo rosyjskich wczasowiczów, którzy pływali w Morzu Czerwonym w pobliżu plaż hotelowych nieopodal miejscowości. Plaże kurortu zostały zamknięte do odwołania po tym, jak morze wyrzuciło na plażę ciało kobiety śmiertelnie poranionej przez drapieżnika. Do dziś problem nie został rozwiązany: należy korzystać wyłącznie z hotelowych basenów, a na plażach dyżurują ratownicy, którzy zakazują wchodzenia do wody.
Zimowy paraliż Europy
Poza pyłem wulkanicznym i ciągłymi strajkami, w grudniu ruch lotniczy napotkał kolejny problem. Szczególnie ostra w tym roku zima sparaliżowała większość lotnisk w Europie. Duże opady śniegu doprowadziły nawet do zamknięcia niektórych z nich. Wiele lotów, głównie we Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemczech miało i ma ogromne opóźnienia lub zostało całkowicie odwołanych. To samo tyczy się transportu kolejowego - znaczne zakłócenia w ruchu mają miejsce w całej Europie.
if/sc/pw