Nie chcieli zapłacić za drogie wino. Teraz mogą żałować swojej decyzji

Turyści zamówili w restauracji na Gran Canarii najdroższe wino z menu. Po jego skonsumowaniu nie chcieli uregulować rachunku, opiewającego na kilkanaście tysięcy złotych. Właściciel postanowił nie patyczkować się z urlopowiczami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Funkcjonariusze, po rozmowie z szefem lokalu i świadkami zdarzenia, aresztowali parę z Włoch
Funkcjonariusze, po rozmowie z szefem lokalu i świadkami zdarzenia, aresztowali parę z Włoch (Shutterstock.com)

Hiszpańska wyspa, letnia aura i wyszukany lokal – tak para z Włoch zamierzała spędzić swój idealny, romantyczny wieczór na Gran Canarii. Aby był jeszcze bardziej wyjątkowy, postanowiła zamówić wino z wysokiej półki, o nazwie Dominio de Pingus. Ta przyjemność jednak nie była tania. Butelka rubinowego trunku kosztowała 1950 euro (8,2 tys. zł).

Według właściciela lokalu, klienci z Italii byli świadomi wartości zamawianego wina - widzieli cenę w menu. Po wypiciu pierwszej butelki, poprosili o kolejną. Jednak gdy 34-letni mężczyzna i jego towarzyszka otrzymali rachunek opiewający na ponad 16 tys. zł, odmówili jego zapłaty.

Właściciel po krótkiej wymianie zdań postanowił zadzwonić na policję. Funkcjonariusze, po rozmowie z szefem lokalu i świadkami zdarzenia, aresztowali parę. Wszyscy potwierdzili, że rację miał hiszpański restaurator. "Personel lokalu kilkakrotnie pytał klientów, czy rzeczywiście zamówione przez nich wino jest tym, o które im chodziło” – napisano w policyjnym raporcie.

Stróże prawa wyjaśnili, że decyzja miejscowego sądu o aresztowaniu dwójki obywateli Włoch, którzy nie chcieli zapłacić za drogie wino, zapadła na podstawie zarzutu o próbę oszustwa. Nie tylko będą musieli zapłacić za skonsumowane wino, ale też pokryć wysoką grzywnę, wynoszącą prawdopodobnie ok. tysiąc euro (4,2 tys. zł) od osoby.

Źródło: Radio Zet

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Jak dawać napiwki?

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.