WP

Nietypowy problem na Ibizie. Turyści uprawiający seks na wydmach niszczą środowisko

Plaża Es Cavallet na Ibizie wyróżnia się jasnym, miękkim piaskiem. Od lat oblegana jest przez turystów z całego świata. Jednak urlopowicze zaczęli ją niszczyć w nietypowy sposób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Es Cavallet to najpopularniejsza plaża dla nudystów na Ibizie
Es Cavallet to najpopularniejsza plaża dla nudystów na Ibizie (facebook)
WP

Hiszpańska plaża Es Cavallet ma nieco ponad kilometr długości i położona jest w parku przyrodniczym Ses Salines. Jest nieco dzika i odizolowana - osłaniają ją wydmy, rośliny i wzgórza. Upodobało ją sobie wielu turystów, którzy spędzają tu czas przy muzyce i kolorowych drinkach.

Jednak Es Cavallet stała się niezwykle popularna nie tylko za sprawą widoków czy miękkiego piasku. Od lat jest masowo odwiedzana przez nudystów. To jedna z pierwszych w Hiszpanii plaż, na której wczasowicze mogą opalać się zupełnie nago.

WP

Ostatnio hiszpańscy biolodzy i geolodzy zaniepokoili się tym, do czego przyczyniają się nudyści na Es Cavallet. Okazało się, że nie tylko opalają się na niej, ale często chodzą na wydmy, także w nocy, aby uprawiać seks.

Naukowcy powiedzieli wprost, że osoby, które oddają się przyjemnościom cielesnym na wydmach stopniowo je degradują. Mimo że teren jest ogrodzony, nudyści przeskakują przez niewysoki płotek lub celowo go uszkadzają. Dzika sceneria i chroniąca przed oczami przypadkowych obserwatorów roślinność zachęcają do tego, aby łamać przepisy i wchodzić na objęty ochroną teren.

WP

Zdaniem badaczy, to właśnie coraz większa liczba rozochoconych turystów powoduje osuwanie się wydm i naruszanie ich struktury. Ponadto osoby oddające się aktom seksualnym niszczą znajdującą się tam roślinność. Tworzące się luki w naturalnej ścianie chroniącej wydmy przed silnym morskim wiatrem przyspieszają proces erozji.

Mimo wszystko lokalne władze zdecydowały, że nie będą patrolować plaży Es Cavallet przez całą dobę. Nie tylko przyczyniłoby się to do zwiększenia wydatków, ale też słynąca z nagich, a od jakiegoś czasu także lubieżnych turystów część wyspy straciłaby swój "klimat". Działacze organizacji działającej na rzecz ochrony środowiska wystosowali jedynie prośbę do wczasowiczów, aby zaprzestali wdrapywać się na wydmy.

Źródło: Interia

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Dziwne truchło na plaży. Morze wyrzuciło je trzeci raz

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP