Trwa ładowanie...

Nowa atrakcja we Włoszech. Tylko dla śmiałków

Niewielka miejscowość we włoskiej Umbrii może od kilku dni pochwalić się wyjątkową atrakcją. Zbudowano tam najwyższy tybetański most w Europie. Odważnym, którzy nie będą bali się nim przejść, dostarczy on wielu niezapomnianych wrażeń.

Nowa atrakcja w Umbrii już w pierwszych dniach po otwarciu przyciągnęła setki turystówNowa atrakcja w Umbrii już w pierwszych dniach po otwarciu przyciągnęła setki turystówŹródło: Visit Sellano
d2lebe1
d2lebe1

Most tybetański łączy Sellano, jedną z najpiękniejszych średniowiecznych wiosek we Włoszech, z maleńką osadą górską Montesanto. Miejscowości są położone w Apeninach, w ich najbardziej dzikiej części, pełnej naturalnej, bujnej zieleni, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy miastami Foligno i Spoleto.

Najwyższy most tybetański w Europie

Całkowita długość mostu to 511 m i znajduje się on 175 m nad doliną rzeki Vigi (dolina nosi nazwę Valnerina). Jest to najwyższa (obok portugalskiego mostu w Arouca) tego typu przeprawa w Europie. Co ciekawe, 175 m to najniższy punkt mostu. Jest to bowiem konstrukcja o orientacji wznoszącej, a różnica pomiędzy poziomem wejścia i wyjścia wynosi aż 68 m.

Przejście mostem to prawdziwy spacer w chmurach Visit Sellano
Przejście mostem to prawdziwy spacer w chmurachŹródło: Visit Sellano, fot: Visit Sellano

Jak zapewniają jednak twórcy tej atrakcji, przeprawa została skonstruowana w taki sposób, że może po niej bezpiecznie przejść każdy - zarówno doświadczeni turyści, jak i całe rodziny wraz z dziećmi czy osobami starszymi.

d2lebe1

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. "Totalnie zmienia percepcję"

Aby przedostać się z jednej strony mostu na drugą, trzeba pokonać 1023 stopnie, które rozdzielają niewielkie przestrzenie, pozwlające idącemu spojrzeć w dół, pod stopy. Dla jednych to wielka atrakcja, dla innych dodatkowy powód do stresu.

Aby wejść na most, trzeba mieć przynajmniej 120 cm wzrostu i pozwolić się przypiąć specjalną uprzężą. Trzeba też potwierdzić, że jest się w dobrym stanie psychicznym i fizycznym oraz że nie cierpi się na chorobę wysokościową.

Źródło: Visit Sellano
Przejście nad doliną rzeki to niezapomniane przeżycie

Przy wejściu na tę wyjątkową konstrukcję stoi personel, który pomaga prawidłowo założyć uprząż, podpina ją specjalnym karabińczykiem do lin asekuracyjnych oraz udziela wszelkich informacji. Karabińczyk odpinany jest dopiero na końcu trasy, na stacji Montesanto.

. WP
Źródło: WP
d2lebe1

Ruch jednokierunkowy

Ponieważ ruch na moście jest jednokierunkowy, aby wrócić do Sellano, trzeba odbyć pieszą wędrówkę malowniczym szlakiem z Montesanto w dół zbocza rzeki Vigi, w kierunku jeziora Sellano. Dla miłośników przyrody wytyczono także dłuższy szlak, który prowadzi jeszcze od jeziora do wodospadu Rote.

W niedalekiej przyszłości planowane jest uruchomienie autobusu, który będzie kursował z Montesanto i przewoził pasażerów z powrotem do Sellano.

Ceny biletów

Bilety na przeprawę w Sellano można kupić zarówno w kasie przy wejściu, jak i z wyprzedzeniem online. Zalecana jest ta druga opcja, ponieważ ze względu na limity wejść na most może sie zdarzyć, że jeśli przyjdziemy bez wcześniejszej rezerwacji, nie uda nam się skorzystać z atrakcji.

d2lebe1

Bilet na samo przejście mostem tybetańskim kosztuje 25 euro (ok. 108 zł), natomiast na przejście oraz transfer powrotny kosztować ma 30 euro (ok. 129 zł).

Czym jest most tybetański?

Most tybetański to zwyczajowa nazwa linowej przeprawy rozpiętej pomiędzy dwoma przewyższeniami, czyli nad "przepaścią". Istotą tego typu kostrukcji jest jej elastyczność i chwiejność. Mosty tybetańskie wyłożone są deskami lub innymi panelami ułożonymi w poprzek. W zachowaniu równowagi pomagają naprężone liny lub łańcuchy na wysokości ramion, pełniące funkcję barierek.

d2lebe1

Źródło: Visit Sellano, Umbria Tourism

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2lebe1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2lebe1