Trwa ładowanie...

Rosjanie w Tajlandii mają problem. Nie takich urlopów się spodziewali

Hotele i kurorty w Tajlandii przestały akceptować karty kredytowe rosyjskich turystów. Wszystko dlatego, że wielu z nich po prostu nie jest w stanie płacić rachunków kartą kredytową po wykluczeniu siedmiu głównych rosyjskich banków z globalnego systemu finansowego SWIFT.

Plaża na Phuket Plaża na Phuket Źródło: Adobe Stock
d3mholo

Jak wynika z informacji, które uzyskał portal thaipbsworld.com, ok. 15 proc. rezerwacji dokonanych z wyprzedzeniem przez rosyjskich turystów na Phuket zostało już anulowanych. A może być ich jeszcze więcej.

Turyści cierpią przez sankcje

To efekt tego, że Europa i Stany Zjednoczone nałożyły na Rosję najsurowsze w historii sankcje - aż siedem rosyjskich banków wykluczono z globalnego systemu finansowego SWIFT. Turyści mają problemy z płaceniem także m.in. w Bangkoku czy prowincji Krabi.

Dyrektor hotelu Melia na Phuket powiedział mediom, że kilka hoteli z popularnej wśród turystów wyspy próbowało skonsultować się z Bank of Thailand w sprawie problemu z przyjmowaniem płatności od Rosjan. Wiadomo też, że niektóre kurorty w prowincji Krabi, np. na Phi Phi, obecnie przyjmują tylko gotówkę od rosyjskich turystów. Ale ci nie zawsze ją mają.

d3mholo

Rosjanie kochają Tajlandię

Od 1 listopada, kiedy Tajlandia ponownie otworzyła swoje granice dla turystów, w ramach programów "Test and Go" i "Sandbox", do kraju przybyło ponad 63 tys. Rosjan. Wygenerowali ok. 4,1 mld bahtów przychodu.

Rosjanie od zawsze wybierają prowincje przybrzeżne Tajlandii, zwłaszcza Phuket, Samui i Krabi. W Azji spędzają zazwyczaj od tygodnia do trzech. Jak informują tajlandzkie media, w ramach programu "Test and Go" do Tajlandii dotychczas codziennie przyjeżdżało średnio 700 Rosjan, ale od początku tego miesiąca liczba ta spadła do mniej niż 400.

Źródło: thaipbsworld.com

d3mholo
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tajlandzki wędkarz wyłowił tajemnicze zwierzę. Zobacz, co złapało się na haczyk

d3mholo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d3mholo