Trwa ładowanie...

Świąteczny "trip". Studenci chcieli spożywać w Bieszczadach grzybki halucynki

Czworo studentów z Białorusi wybrało się na świąteczną wycieczkę z Warszawy w Bieszczady. Mimo obowiązujących obostrzeń, chcieli spędzić Wielkanoc nad Jeziorem Solińskim. Przez Polskę przejechali bez problemu. Zatrzymano ich dopiero w Bukowcu.

Świąteczny "trip". Studenci chcieli spożywać w Bieszczadach grzybki halucynkiŹródło: Podkarpacka Policja
d2m1qv5
d2m1qv5

Nieszczęśliwy finał tej magicznie zapowiadającej się wyprawy na pewno nie spodobał się młodym Białorusinom. Nie tak to sobie wyobrażali. Dwóch chłopaków i dwie dziewczyny w wieku od 20 do 23 lat przejechali niepostrzeżenie przez pół kraju. Dopiero w Bukowcu, policjanci z Leska zwrócili uwagę na obcą rejestrację.

Studenci początkowo tłumaczyli funkcjonariuszom, że próbowali wrócić z Przemyśla do Warszawy, ale niefortunnie zabłądzili. Dopiero podczas przesłuchania policjanci ustalili, że wycieczka nad Jezioro Solińskie była dokładnie zaplanowana.

Co więcej, w ekwipunku nielegalnie podróżujących studentów znaleziono narkotyki. Młodzi Białorusini wieźli ze sobą marihuanę oraz suszone grzyby halucynogenne. Konopie mieli zażywać w trakcie jazdy.

Za złamanie kwarantanny cała czwórka została ukarana mandatami w wysokości 500 zł. Mężczyźni odpowiedzą dodatkowo za posiadanie narkotyków oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających. Niech ta historia będzie przestrogą dla pozostałych miłośników górskich krajobrazów. Jedyne "tripy", na jakie możemy sobie obecnie pozwolić, to te w domowym zaciszu.

d2m1qv5

Źródło: "Wyborcza.pl"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Lodówka z niespodzianką. Wielka akcja policji. Tego się nie spodziewali

d2m1qv5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2m1qv5