EgzotykaTu mężczyźni mają mało do powiedzenia

Tu mężczyźni mają mało do powiedzenia

Tu mężczyźni mają mało do powiedzenia

System matriarchalny jest starszy od patriarchatu i został przez niego niemal całkowicie wyparty. Niemal. Są jeszcze zakątki na świecie, gdzie rządzą kobiety, a mężczyźni z reguły nie narzekają na taki stan rzeczy. Sprawdźcie, gdzie kobiety mają najwięcej do powiedzenia i jak wyglądają społeczności, w których żyją.

System matriarchalny jest starszy od patriarchatu i został przez niego niemal całkowicie wyparty. Niemal. Są jeszcze zakątki na świecie, gdzie rządzą kobiety, a mężczyźni z reguły nie narzekają na taki stan rzeczy. Sprawdźcie, gdzie kobiety mają najwięcej do powiedzenia i jak wyglądają społeczności, w których żyją.

Trudno sobie wyobrazić bardziej męski, a jednocześnie antykobiecy kraj niż Pakistan. Tu w większości rządzą Talibowie, a kobiety według szariatu mają bardzo ograniczone prawa. Jednak w północnej części kraju, niedaleko granicy z Afganistanem, żyje społeczność, w której kobiety cieszą się prawami i przywilejami, które mogą zadziwić nawet Europę. Kobiety z plemienia Kalaszy same wybierają swoich mężów i mogą ich odesłać, jeśli nie są z nich zadowolone, bez żadnych konsekwencji. Co więcej - jeśli kobieta zmienia partnera, w liście informuje swojego przyszłego męża, ile zapłacił za nią poprzedni wybranek, by nowy zapłacił za nią podwójnie.

at/if

1 / 6

Amisze w USA

Obraz
© Calc-tufa, Licencja Creative Commons, flickr.com

Wspólnota religijna amiszów mieszkająca w USA jest często przywoływana jako przykład konserwatywnego podejścia do religii i kultury, a przede wszystkim zdobyczy cywilizacji. Żadnych wynalazków, elektryczności, pojazdów mechanicznych... Tylko wozy zaprzęgowe czy rowery - wszystko to, co było dostępne ludziom z górą 200 lat temu. Wszelkie decyzje dotyczące wspólnoty amiszów są podejmowane przez mężczyzn, a kobiety zajmują się wyłącznie domem. Jednak istnieje aspekt kultury tej społeczności, o której niewielu wie - jest to Rumspringa, czyli w wolnym tłumaczeniu "czas na polatanie". W tym czasie nastolatki mogą wyrwać się spod kontroli ojców i robić to, co chcą. Dziewczęta wykorzystują ten czas na wszelkie dozwolone (i niedozwolone) rozrywki, by później, zaznawszy smaku "świata zewnętrznego", wrócić na łono rodziny i kościoła. Nikt w tym czasie nie ma prawa im niczego zabronić, co wychowane w tej zamkniętej grupie kobiety starają się wykorzystać jak najlepiej.

2 / 6

Minangkabau w Indonezji

Obraz
© Arian Zwegers, Licencja Creative Commons, flickr.com

W Indonezji, kraju, którym mieszka więcej muzułmanów niż gdzie indziej na świecie, kobiety nie cieszą się zbyt wielką swobodą. Jednak na indonezyjskiej Sumatrze obok islamu przestrzegane jest dawne plemienne prawo i tradycja _ adat _ oraz matrylinearny system dziedziczenia. Oznacza to, że pokrewieństwo ustala się tu "po kądzieli" - dzieci należą do matki przez całe życie, dziedziczą jej nazwisko, przywileje oraz, co najważniejsze, majątek, także po jej męskich krewnych. Kobietom Minangkabau wolno wyjeżdżać poza wyspę i odkrywać świat, uczyć się i pracować, by potem, bogatsze o doświadczenia, mogły wrócić do ojczyzny i kontynuować swoje aktywne życie. To na nich, a nie na mężczyznach, spoczywa obowiązek zapewnienia odpowiedniego statusu majątkowego rodziny, co oznacza także, że mężczyźni są od nich niemal całkowicie zależni.

3 / 6

Meghalaya w Indiach

Obraz
© tharaq, Licencja Creative Commons, flickr.com

Prawa kobiet w Indiach od wieków są tematem, który wzbudza wiele kontrowersji. Tradycja _ sati _ (żona wstępuje na stos pogrzebowy zmarłego męża i płonie razem z nim), wczesne małżeństwa czy przymusowe aborcje to tylko niektóre z aspektów życia indyjskich kobiet. W północno-wschodnich Indiach, w stanie Meghalaya panują diametralne inne zwyczaje - tu obowiązuje matriarchat i podobnie jak na Sumatrze - matrylinearny system dziedziczenia. Kobiety dostają wszystko - nazwisko, przywileje i majątek, a dziedziczenie odbywa się pomiędzy żeńskimi potomkami. Tutaj to mężczyźni walczą o traktowanie na równi z kobietami - słyszeliście o czymś takim?

4 / 6

Poliandria w Himalajach

Obraz
© 7_70, Licencja Creative Commons, flickr.com

Któż nie słyszał o bigamii, która jest kojarzona najczęściej z mężczyznami mającymi więcej niż jedną żonę? W wysoko położonych wioskach w Himalajach, m.in. w Tybecie czy Bhutanie kultywuje się zgoła inną tradycję, poliandrię, czyli "wielomęstwo". Kobieta może pozostawać w związku z dwoma mężczyznami, mieszkać z nimi i rodzić im dzieci. Poliandria występuje w społeczeństwach w których życie oparte jest m.in. na łowiectwie i uprawie roli na terenach takich jak np. Himalaje, gdzie kobieta pozostawiona sama z dziećmi na wiele tygodni nie dałaby sobie sama rady z gospodarstwem. Zwyczaj ten powoli zanika, głównie ze względu na presję społeczną i wzmożone działania na rzecz praw kobiet.

5 / 6

Dziewice Kanunu w Albanii

Obraz
© Cuito Cuanavale, Licencja Creative Commons, flickr.com

Osobliwe zwyczaje panują w niektórych rejonach Albanii, gdzie wciąż obowiązuje Kanun - albańskie prawo zwyczajowe. Wśród jego zasad istnieje m.in. nakaz krwawej zemsty, zobowiązującej kolejnych męskich potomków danej rodziny do mszczenia wyrządzonej im krzywdy. Jednak najciekawszy zapis dotyczy Dziewic Kanunu, czyli kobiet, które na mocy złożonej przysięgi zachowują dziewictwo, a dzięki temu zyskują prawa i przywileje przysługujące mężczyznom. Przyjmują one także męską rolę społeczną (np. opiekują się rodziną), a także ubierają się jak mężczyźni. Nie obowiązuje ich jednak prawo krwawej zemsty. Ten zwyczaj wciąż panuje w niektórych rejonach Albanii i Kosowa - szacuje się, że kultywuje go kilkadziesiąt osób.

6 / 6

Sahrawi na Saharze Zachodniej

Obraz
© EU Humanitarian Aid and Civil Protection, Licencja Creative Commons, flickr.com

W połowie lat 70. Maroko najechało rejon Zachodniej Sahary, a opór stawili im bojownicy zwani Narodowym Ruchem Wyzwolenia Sahrawi. I mimo że Maroko, jak i plemiona tego rejonu Afryki dzielą tę samą religię - islam, to Sahrawi są bardziej liberalni w swoim podejściu do żeńskiej części społeczności. Tu ceni się kobiety rozwiedzione wyżej niż niezamężne dziewice, do nich także należy decyzja o zakończeniu małżeństwa, a rozwodem zyskują szacunek wspólnoty. Z taką sytuacją możemy się spotkać tylko w tym rejonie świata.

at/if

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)