W PodróżyTunezja odwołała loty. Turyści są zdezorientowani. "To jest jakiś żart"

Tunezja odwołała loty. Turyści są zdezorientowani. "To jest jakiś żart"

Z powodu ogólnokrajowego strajku powszechnego - ogłoszonego przez związek zawodowy UGTT - 16 czerwca odwołano wszystkie loty z i do Tunezji. W efekcie wielu turystów, którzy planowali tam wakacje, nie wie, czy jechać na lotnisko, a w biurach podróży urywają się telefony.

Hotel w Tunezji
Hotel w Tunezji
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Victor Marques Fernandez

Zrzeszający ponad milion osób związek UGTT ogłosił ogólnokrajowy strajk pracowników przedsiębiorstw państwowych, aby bronić praw pracowniczych, po tym, jak rząd tego popularnego wśród turystów kraju, zdecydował o zamrożeniu płac. W czwartek 16 czerwca wstrzymane są wszystkie loty międzynarodowe i krajowe. Co więcej, nieczynne są liczne instytucje sektora publicznego.

Warto przypomnieć, że Tunezja pod koniec maja zniosła kwarantannę dla niezaszczepionych i ponownie stała się bardziej dostępna dla turystów. Kilometry piaszczystych plaż, gwarantowana pogoda i bardzo atrakcyjne ceny - nic dziwnego, że kraj ten szybko wrócił do czołówki najpopularniejszych.

Strajk w Tunezji. "Siedzimy w hotelu. Nie wiadomo nic"

Niestety, osoby, które planowały wakacje w Tunezji w terminie naszego czerwcowego długiego weekendu, spotkała nieprzyjemna niespodzianka. Od kiedy media obiegła informacja o strajku, to w internecie zaczęły pojawiać się setki wpisów zdezorientowanych turystów.

"Proszę o jednoznaczną, jasną informację. TUI oświadczyło, że lot czarterowy w czwartek jest odwołany, a tutaj widnieje informacja, że odbywają się takie loty", "Jesteśmy na miejscu. Dzisiaj mieliśmy wracać i też nie dostaliśmy żadnych informacji od biura. A dzisiaj u nas święto, więc z nikim nie ma kontaktu", "Jesteśmy w Tunezji, miał być dziś wylot o 11.00 do Polski. Odwołany. Siedzimy w hotelu. Nie wiadomo nic" - piszą internauci.

Turyści są zdezorientowani. "Nie wiadomo czy jechać, czy nie"

Część osób dostała SMS-em lub mailem powiadomienia o zmianie godziny wylotu (zwykle na dzień później), ale nie zawsze są to już konkretne informacje. W niektórych komunikatach przekazano, aby turyści nie jechali na lotnisko i czekali na dalsze informacje. To spore utrudnienie dla tych, którzy mają do pokonania spory dystans.

"To jest jakiś żart, przecież ludzie dojeżdżają często kilkaset km na lotnisko. I co mają wracać czy na swój koszt wynająć hotel? Przecież o strajku mówiono już wczoraj, a oni nie potrafią wysłać jakiejkolwiek informacji?" - zauważa jedna z internautek.

Jednak niektórzy turyści - mimo że mieli polecieć do Tunezji dzisiaj popołudniu - nadal nie wiedzą, co mają robić. "My też nic nie dostaliśmy, zero informacji, nikt nie odbiera telefonów, nikt nic nie wie" - komentuje jedna z kobiet. " Mamy do Wrocławia pięć godzin drogi. Nie wiadomo czy jechać, czy nie" - dodaje inna.

Loty w inne dni nie są zagrożone? Biura podróży proszą o cierpliwość

Strajk ma potrwać 24 godziny, więc osoby, które planują podróż z lub do Tunezji po 16 czerwca, raczej nie powinny się martwić, ale muszą liczyć się z możliwością zmian godzin wylotów.

Biura podróży w komunikatach przesyłanych klientom apelują, aby nie dzwonić na infolinie oraz numery alarmowe, tylko czekać na informacje od touroperatorów.

Dugi Otok. Rajski zakątek ukochanego kraju Polaków

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (12)