WP

W poszukiwaniu tradycji. Miejsca w Polsce, które warto odwiedzić w czasie Wielkanocy

Tradycyjnie większość Polaków święta, także te wiosenne, spędza w domach z bliskimi. Jednak z roku na rok rośnie liczba osób, które w Wielkanoc wyjeżdżają na krótki wypoczynek. Często pretekstem do wyjazdu jest chęć przyjrzenia się bliżej miejscom, w których okres wielkanocny przeżywany jest w wyjątkowy sposób. A w Polsce takich z pewnością nie brakuje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
 W Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej każdego roku uczestniczy tu nawet 100 tys. pielgrzymów
W Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej każdego roku uczestniczy tu nawet 100 tys. pielgrzymów (Shutterstock.com)
WP

Wielkanoc w Wielkanocy

Choć mała, podkrakowska wioska nie wyróżnia się na mapie Polski jakimiś wyjątkowymi zwyczajami czy atrakcyjnymi dla turystów imprezami, w okresie świątecznym przyciąga wielu gości. Zainteresowanie budzi jej nazwa ‒ Wielkanoc. Przyjezdni spacerują między domami, zagadują mieszkańców, robią sobie zdjęcia ze święconką pod tablicą z nazwą wioski. Ci najbardziej wytrwali, którym uda się wciągnąć w rozmowę tutejszych, mogą się nawet dowiedzieć, że nazwa miejscowości wbrew pierwszemu skojarzeniu nie nawiązuje do świąt, a nazwiska rodziny Wielkanockich, którzy dawniej zamieszkiwali te ziemie.

Google Street
Podziel się
WP

Choć miejscowość jest niepozorna i przybyli nie mogą liczyć na szczególne atrakcje, wciąż przyjeżdżają do liczącej przeszło 600 lat Wielkanocy dla samej nazwy.

Mniejsze zainteresowanie budzi wieś Pisanki. Może dlatego, że trudniej do niej dojechać. Ukryta na Podlasiu mała miejscowość, z pewnością nie jest turystyczną mekką, a sama świąteczna nazwa, to za mało, żeby przyciągnąć gości. A szkoda… Na wschodzie Polski wielkanocne tradycje są wciąż żywe, a tutejsza kuchnia to kwintesencja staropolskich smaków. Może jednak warto w czasie Wielkanocy zajrzeć na Podlasie, a po drodze odwiedzić malutkie Pisanki?

Zobacz też: Wielkanoc w Indonezji

WP

Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej

Wielkanoc kojarzy nam się przede wszystkim z kolorowymi jajkami, suto zastawionym stołem, mazurkiem czy zajączkiem. Na szczęście wiele osób nie zapomina, co jest sednem świąt Wielkiej Nocy. To pamiątka śmierci i zmartwychwstania Jezusa, który odkupił na krzyżu ludzkie winy. Ci, którzy chcą przeżyć święta zgodnie z chrześcijańskim obyczajem, powinni wybrać się w Wielki Piątek do Kalwarii Zebrzydowskiej. To tu odbywa się największa droga krzyżowa w kraju. W Misterium Męki Pańskiej każdego roku uczestniczy tu nawet 100 tysięcy pielgrzymów.

Shutterstock.com
Podziel się

Kalwaria powstała na początku XVII w., za sprawą wojewody krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego. Wojewoda, który nigdy nie spełnił swojego marzenia o podróży do Jerozolimy, postanowił sprowadzić jej namiastkę na polskie ziemie. W górze Żar, na której kiedyś zobaczył znak ‒ trzy płonące krzyże, dostrzegł Golgotę, a Górę Oliwną przeniósł na stok góry Lanckorońskiej. Dziś dróżki, którymi wędrują wierni, oraz 44 kapliczki przy szlakach Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa znajdują się na światowej liście UNESCO.

WP

W poszukiwaniu najpiękniejszej palmy

W większości polskich domach zwyczaj święcenia palmy wielkanocnej jest wciąż żywy. O ile jednak większość z nas zadowala się kupieniem gotowej palemki w sklepie i zaniesieniem jej do kościoła, w niektórych miejscowościach palma to nie tylko symbol, ale wciąż żywa tradycja. Tak jest np. w miejscowości Łyse na Mazowszu. Zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce w Niedzielę Palmową, obchodzoną zgodnie z kurpiowską tradycją.

PAP
Podziel się
WP

Najważniejszym punktem dnia jest msza św. w kościele św. Anny, której towarzyszy pochód z palmami. I to jakimi! W Łysych powstają największe okazy w Polsce. Praca nad misternymi, sięgającymi kilku metrów wysokości palmami, często trwa kilka tygodni. Najwspanialsze prace zgłaszane są na konkurs, którego finał odbywa się podczas wielkanocnego jarmarku, który przyciąga mnóstwo gości. Wyborom najpiękniejszej palmy towarzyszą oczywiście występy zespołów ludowych, wystawy i smakowity kiermasz świąteczny.

Wielkanocne festyny

Kiermasze, jarmarki i festyny organizowane z okazji Wielkiej Nocy to zwyczaj kultywowany niemal w całej Polsce. Takie wydarzenia odbywają się m.in. w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Kutnie, Bydgoszczy i dziesiątkach innych, małych i dużych miejscowości. Można tu kupić świąteczne ozdoby, spróbować tradycyjnych dań, wziąć udział w konkursach czy zobaczyć, jak powstają najpiękniejsze pisanki czy kraszanki.

Na tle licznych wydarzeń wielkanocnych z pewnością wyróżniają się te organizowane w skansenach czy ośrodkach kultury, które przypominają dawne tradycje, jak np. w Muzeum Wsi Opolskiej. Najwięcej zainteresowania budzą jednak zwyczaje kultywowane w Krakowie ‒ Emaus i Rękawka!

WP

Dla mieszkańców Krakowa Wielkanoc bez odpustowego Emausu nie istnieje. Zwyczaj poniedziałkowych spacerów, przypominających wędrówkę Jezusa do Emaus, gdzie pierwszy raz po zmartwychwstaniu ujrzeli go uczniowie, jest powszechnie kultywowany. Odpust odbywa się na Salwatorze przy klasztorze Sióstr Norbertanek i kościele pw. św. Norberta.

Dla przyjezdnych jeszcze bardziej niezwykły jest obyczaj zwany Rękawką, który choć nawiązuje do pogańskich Dziadów, został zręcznie włączony w przedłużone celebrowanie Wielkanocy. Święto Rękawki obchodzone jest zawsze we wtorek po świętach i ściąga na kopiec Kraka tysiące mieszkańców i turystów, chętnych do odbycia podróży w czasie. Podczas Rękawki, krakowskie wzgórza w swoje władanie biorą rycerze, pięknie ubrane białogłowy i dawni rzemieślnicy. Nie brakuje też wątków świątecznych, jak np. zabawa w toczenie jajek.

Śmigustny Dziad i Siuda Baba

Spędzając święta na południu Polski można też spotkać zapomniane duchy, które z czasów pogańskich szybko przesiąkły do obrzędów wielkanocnych. W Dobrej koło Limanowej, w nocy z niedzieli na poniedziałek, trzeba uważać na Dziady Śmigustne, które owinięte słomą i ukryte za maskami, dobijają się do drzwi i hałasują tak długo, aż nie dostaną stosownego datku.

Dziady wędrują po wsi do czasu, aż uzbierają wystarczająco dużo pieniędzy, by kupić sobie ubranie, które zastąpi słomiany strój.

Z kolei po Wieliczce i okolicznych miejscowościach ‒ przede wszystkim Lednicy ‒ w czasie Wielkanocy grasuje Siuda Baba. To dawna opiekunka wiecznego ogniska, która umorusana sadzą szuka wśród młodych panien swojej następczyni. Dziś Siuda Baba, to właściwie chłop, który w towarzystwie krakowiaków i Cygana chodzi po domach w poszukiwaniu dziewic. Te, które nie chcą być porwane i spędzić kolejnego roku na doglądaniu ognia, mogą się wykupić drobnym datkiem lub całusem.

Malowane jaja, malowane domy…

Jajko, zwłaszcza to ozdobione, to najbardziej charakterystyczny symbol świąteczny. Jednym z polskich zagłębi tworzenia wielkanocnych malunków jest wieś Zalipie. Tu tworzenie pisanek to prawdziwa, czasochłonna sztuka. Jaja są ręcznie malowane pędzelkiem na kolor żółty lub niebieski, a następnie pokrywane kwiatami. Ta forma zdobienia wspaniale komponuje się z tutejszymi domami, które także pokrywają motywy kwiatowe.

Shutterstock.com
Podziel się

Tradycję zdobienia chat sto lat temu zaszczepiła wśród Zalipianek Felicja Curyłowa. Dziś przeszło 30 gospodarstw może się poszczyć budynkami, studniami, stodołami, ozdobionymi motywami roślinnymi. Nawet przystanki i budynki użyteczności publicznej wyglądają jak wielkanocne pisanki. Jeśli więc w święta szukamy radości i kolorów, zdecydowanie wybierzmy się do Zalipia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Turystyka
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP