Trwa ładowanie...

W Zakopanem powstaje mur. "Będziemy się czuć jak w getcie"

Mieszkańcy Zakopanego biją na alarm. Nowa inwestycja PKP zasłania im nie tylko widok na góry, ale pozbawia światła słonecznego. Co ciekawe, o jej rozmiarach nie wiedzieli nawet urzędnicy. "Przyjęto rozwiązanie, które maksymalnie ogranicza wpływ na otoczenie" - wyjaśnia spółka w komunikacie przesłanym WP Turystyka.

Budowa centrum komunikacyjnego przy stacji PKP w lipcu 2022 roku
Budowa centrum komunikacyjnego przy stacji PKP w lipcu 2022 roku Źródło: PAP, fot: Grzegorz Momot
d1tfsxz

Mieszkańcy ulicy Chyców Potok w Zakopanem, położonej kilkaset metrów od remontowanego obecnie dworca, przeżywają prawdziwy dramat. Jeszcze do niedawna cieszyli się widokiem na góry i dużym dostępem światła, a teraz PKP Polskie Linie Kolejowe postawiły im przed oknami betonowy mur o wysokości 4 metrów.

Betonowy mur zasłania widok mieszkańcom Zakopanego

- Nikt nam nie przedstawił żadnego pisma, planów, jak to ma wyglądać. Z dnia na dzień inwestycja powiększa się coraz bardziej. To będzie przeszkadzać, nie będzie słońca w mieszkaniach - mówili mieszkańcy w programie "Interwencja" w Polsacie. - To zepsuje jakość mieszkań i chęć przychodzenia do własnego domu. Będziemy się czuć jak w getcie. Mur jest za wysoki, nie wiemy, czym się to skończy. Nie mieliśmy wizualizacji. Mamy żal, że nie zostaliśmy o tym poinformowani - podkreślali niezadowoleni mieszkańcy.

Medialne śledztwo wykazało, że inwestycja nie została poddana konsultacjom społecznym, na dodatek nie wiedzieli o niej nawet urzędnicy.  

d1tfsxz

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Jak wygląda życie na Malcie? "Najtrudniejsze było pierwsze lato”

Jak dowiedzieli się dziennikarze Polsatu, kolejarze postanowili zmodyfikować przebieg odcinka linii kolejowej. Opcji było kilka. Poszerzenie nasypu wiązało się z wywłaszczeniem części terenów, budowa estakad w miejscu nasypu była za droga, więc PKP postanowiły zbudować mur wzmacniający.

- W grudniu przed naszymi domami wyrosło zbrojenie pod żelbetowy mur, który stanie na starym nasypie kolejowym. Problem w tym, że to podbudowa pod remontowane tory. Pociągi będą nam jeździć nad oknami - denerwuje się w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim" jeden z mieszkańców Zakopanego. - Nikt nic nie wie, a kolej robi swoje. Dla mnie to jest dramat, jak zostaliśmy pozostawieni sami sobie. A burmistrz chwali się kolejnymi inwestycjami - podsumowuje zdenerwowany rozmówca.

d1tfsxz

PKP komentuje. "Przyjęto rozwiązanie, które maksymalnie ogranicza wpływ na otoczenie"

Jak poinformowała nas spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., przebudowa stacji Zakopane - m.in. wydłużenie peronów (dla sprawniejszej obsługi pociągów i dostosowania do potrzeb podróżnych) - wymaga podniesienia toru i nasypu o 2 metry.

"Aby zapewnić stateczność torowiska i skarp nasypu oraz bezpieczeństwo, zaprojektowano ściany oporowe umożliwiające realizację inwestycji bez konieczności ingerencji w działki prywatne. Prace prowadzone są zgodnie z przepisami, m.in. ustawy Prawo budowlane. Inwestycja nie narusza przepisów dotyczących zacieniania, przesłaniania. Do realizacji przyjęto rozwiązanie, które maksymalnie ogranicza wpływ na otoczenie" - czytamy w komunikacie przesłanym przez biuro prasowe.

"Budowa ściany oporowej przy wiadukcie kolejowym w rejonie ul. Chyców Potok w Zakopanem realizowana jest w ramach modernizacji linii kolejowej nr 99 Chabówka-Zakopane. Celem inwestycji jest przygotowanie szybkiej, komfortowej i bezpiecznej kolei. Korzystnie zmieniają się stacje i przystanki, skraca się czas podróży. Kolej - bardziej ekologiczny transport - ma szansę odciążyć drogi" - wyjaśnia spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

d1tfsxz

Remont stacji w Zakopanem

W Zakopanem trwa budowa centrum komunikacyjnego przy stacji PKP. Obok torowiska od strony ulicy Stromej powstaje wielopoziomowy parking z budynkiem usługowo-handlowym. Parking ma pomieścić 180 aut. Będą też miejsca do pozostawienia rowerów. Powstanie nowa brama wejściowa na dworzec, pojawią się elementy małej architektury. Budowa, która ma się zakończyć w 2023 roku, kosztuje 40 milionów złotych, z czego 15 milionów to dotacje z Unii Europejskiej.

Źródło: "Interwencja", Tygodnik Podhalański

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1tfsxz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1tfsxz