Poleciałem do krainy hobbitów, kiwi i rozgrzanych wulkanów. Pokochałem ją od pierwszego wejrzenia
Choć podróż z Polski trwa tam ponad dobę, to uroda Nowej Zelandii ukoi wszelki ból i wynagrodzi trudy podróży. Na miejscu czekają na nas czynne wulkany, ekstremalnie zielona przyroda, obłędne wina i życzliwi ludzie. Wypad na antypody to plan doskonały, realny, ale kosztowny.