W PodróżyZamek Czocha. Duchy, czarodzieje i niemieccy kryptolodzy

Zamek Czocha. Duchy, czarodzieje i niemieccy kryptolodzy

To jeden z najbardziej znanych zamków nie tylko na Dolnym Śląsku, ale w całej Polsce. Malowniczo usytuowana nad zalewem na rzece Kwas twierdza od lat przyciąga turystów z najdalszych zakątków świata. Zachwyca nie tylko imponująca bryła XIV-wiecznego zamku, ale też liczne sekrety, które skrywa.

Zamek Czocha skrywa wiele tajemnic
Zamek Czocha skrywa wiele tajemnic
Źródło zdjęć: © 123RF

Choć zamek Czocha liczy już sobie siedem wieków, a jego historia jest dobrze znana i udokumentowana, wiele wskazuje na to, że wciąż niewiele wiemy o wydarzeniach, które rozegrały się tu w ostatnim stuleciu.

Duchy z zamku Czocha

O dawniejszych wiekach opowiadają zamkowe duchy. A jeśli wierzyć legendom, po zamkowych salach, korytarzach i dziedzińcu błąka się ich tu całkiem sporo.

W Sali Marmurowej można spotkać ducha dziecka, które zostało zamurowane w imponującym, białym, renesansowym kominku, który można podziwiać w zamku do dziś. Jego krzyki i zawodzenia nie są jednak tak głośne, jak wołania o pomoc innego ducha - żony dawnego właściciela Czochy Christopha von Nostitz. Gertruda, która choć nie dzieliła z mężem sypialni, zaszła w ciążę, została przez niego wrzucona do zamkowej studni.

Spacerowanie nocą po dziedzińcu nie jest polecane osobom o słabych nerwach. Podobnie jak wędrówki w okolicach prowadzącego do zamku mostu, gdzie błąkają się duchy żałobników, którzy uczestniczyli w pogrzebie drugiego męża młodszej córki innego właściciela Czochy - Hartwiga von Uechtritz. Kiedy kondukt wszedł na spróchniały most, ten runął do suchej fosy, powodując śmierć wielu dorosłych i sześciorga uczestniczących w pogrzebie dzieci.

Zamek Czocha, fot. Artur Bociarski
Zamek Czocha, fot. Artur Bociarski© 123RF

Najsławniejszym duchem zamku Czocha jest jednak Biała Dama, kolejna w dziejach zamku Gertruda. Kobieta, po kłótni z bratem, miała ściągnąć do Czochy husytów, którzy przejęli twierdzę. Kiedy prawowitemu właścicielowi udało się odzyskać zamek, nie miał dla siostry litości. Gertruda została stracona, a zamek zyskał swoją Białą Damę.

Zamek Czocha - tajemnice XX wieku

Przez wieki imponująca twierdza wielokrotnie zmieniała właścicieli i była świadkiem wielu niezwykłych wydarzeń. Jednak najciekawszy etap jej historii zaczął się w 1909 roku, kiedy Czochę i okoliczne dobra kupił pochodzący z Drezna przedsiębiorca Ernst Gutschow. Marzący o tytule szlacheckim niemiecki przemysłowiec posiadał dużą fortunę, jeszcze większą fantazję i ogromną pasję kolekcjonerską.

Ernst Gutschow nie szczędził środków ani na wyposażenie zamku, ani na jego całkowitą przebudowę. Nadając twierdzy nowy kształt przedsiębiorca sięgał zarówno do źródeł historycznych, jak i własnej fantazji.

Stworzył pod zamkiem kilka tysięcy metrów kwadratowych korytarzy, piwnic i tajemniczych pomieszczeń. Wzbogacił go o 19 punktów kontrolnych tworzących system wartowniczy, a przede wszystkim wyposażył w liczne skrytki, schowki i tajne przejścia.

Zamek Czocha, fot. Patryk Kośmider
Zamek Czocha, fot. Patryk Kośmider© 123RF

Co skrywały? Tego do dziś nie wiadomo. Niektóre z sekretnych pomieszczeń zostały już odnalezione, inne wciąż czekają na odkrycie. Ponoć sam właściciel, opuszczając zamek w 1945 roku, powiedział służbie, by oddali zwycięskiej armii wszystko, czego ta zażąda, bo i tak odnajdą tylko niewielką część ukrytych w twierdzy skarbów.

A znając kolekcjonerskie zapędy Gutschowa, można przewidywać, że nie był gołosłowny. Na zachowanych zdjęciach zamkowych pokojów z pierwszej połowy XX wieku widać, że pełne były niezwykłych przedmiotów. Co kryły te, których właściciel nie fotografował?

Żeby choć trochę poczuć klimat Czochy z okresu przed zakończeniem II wojny światowej, trzeba zajrzeć do Gabinetu Osobliwości, nawiązującego do przedwojennych Kunstkamer. Są to pokoje z zadziwiającymi i inspirującymi zbiorami, które znajdowały się tu za czasów Gutschowa i prezentują kolekcję ciekawych przedmiotów z różnych zakątków świata.

Tajemnica twierdzy szyfrów

Do zamkowych podziemi o powierzchni blisko 4 tys. metrów kwadratowych prowadzi 30 wejść. Do tej pory udało się zbadać mniej niż połowę z nich i niewielką część ukrytych pod zamkiem piwnic.

Odkrywane miejsca zwykle wyglądają też inaczej, niż wskazywałyby na to zachowane mapy czy dokumenty. Zamurowane przejścia - na planach proste, w rzeczywistości kluczą i prowadzą nie tam, gdzie się spodziewano.

Takie miejsce rozpala wyobraźnię i pozwala na realizację naprawdę wielkich projektów. Najróżniejszych projektów. Wiele z nich realizowali tu filmowcy, wybierający zamek na plan swoich produkcji. Od końca wojny powstało tu przeszło 30 filmów, m.in. "Tajemnica twierdzy szyfrów".

Zamek Czocha, fot. Artur Kowalczyk
Zamek Czocha, fot. Artur Kowalczyk© 123RF

Trudno o lepszą scenografię dla tej produkcji - nie tylko ze względu na architekturę budynku. Ważna jest także historia. Zdaniem Bogusława Wołoszańskiego, w zamku Czocha mogli stacjonować niemieccy kryptolodzy. Być może właśnie tu udało im się zbudować maszynę deszyfrującą "rybę miecz".

Z całą pewnością na zamku Czocha nie kręcono żadnej z części "Harry’ego Potter’a". Jednak sławny czarodziej znalazł sposób, by do Czochy zawitać. W 2014 i 2015 roku twierdzę odwiedzali fani magicznej sagi z całego świata. Podczas rozgrywanych tu LARP-ów (live action role-playing) w świecie Harry-ego, uczestnicy imprezy przez kilka dni wcielali się w rolę uczniów oraz nauczycieli szkoły magii i odgrywali czarodziejskie scenariusze.

W 2015 roku fani młodego czarodzieja zorganizowali nawet zbiórkę pieniędzy na zakup zamku i przemianowanie go na Hogwart. Do sprzedaży jednak nie doszło. Czocha pozostała Czochą, a badacze i turyści wciąż starają się odkryć jej tajemnice.

Remont w Prezencie - fragment odcinka nr 3

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (85)