Trwa ładowanie...

Czeska perełka w Beskidach. Tu króluje słowiańskie bóstwo, a widoki są nieziemskie

Są takie miejsca na ziemi, gdzie tyle atrakcji zostało nagromadzonych w jednym miejscu, że nawet bardzo wybredni turyści nie mogą z nich odjechać niezadowoleni. Do takich miejsc należy przełęcz Pustevny w Czechach. Trasy wspinaczkowe, rzeźby z piasku, świetne knajpki i schroniska, kaplica Cyryla i Metodego oraz posąg słowiańskiego boga Radogosta, trasy zjazdowe dla hulajnóg, ścieżki w koronach drzew i most na łańcuchach. A zimą oczywiście narty i... hulajnogi śniegowe.

Pustevny to gwarancja bajecznych widokówPustevny to gwarancja bajecznych widokówŹródło: Adobe Stock, fot: Slawek Wojciak
d2mmva2
d2mmva2

Pustevny to przełęcz w Beskidach na wysokości 1020 m n.p.m. Od zawsze było to atrakcyjne miejsce postojowe dla osób zmierzających na szczyt góry Radhoszcz, gdzie od pradawnych czasów czczono słowiańskiego boga Radogosta. Był to bóg słońca, obfitości i urodzaju, któremu mieszkańcy tutejszych terenów postawili okazały posąg.

Ocalony posąg

Legenda głosi, że pierwotny ogromny pomnik Radogosta został wyrzeźbiony z drewna, na sobie miał pancerz ze szczerego złota, a na głowie hełm. Był częścią świątyni, gdzie, oprócz zwierząt, ofiarowano prawdopodobnie także ludzi. Ewangelizatorzy Cyryl i Metody nakazali posąg obalić i spalić. Kapłanom pogańskim udało się jednak Radogosta uratować i ukryć gdzieś we wnętrzu góry, w podziemnej świątyni, gdzie być może do dziś czeka na odnalezienie.

Pamięć o Radogoście jednak przetrwała i na początku XX wieku posąg słowiańskiego bóstwa odtworzono. Jego kopia stoi do dziś na polanie w połowie drogi pomiędzy przełęczą Pustevny a szczytem Radhoszcz - co ciekawe ustawiona tyłem do wchodzących ze szlaku na polanę.

Źródło: Katarzyna Wośko, WP
Altanka

Jeśli pójdziemy dalej, dojdziemy na szczyt Radhoszcz, z którego roztacza się wspaniała górska panorama oraz gdzie znajduje się urokliwa, drewniana kaplica Cyryla i Metodego. Wzniesiono ją pod koniec XIX wieku.

d2mmva2

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polka w Australii. Zdradziła, na co wydają najwięcej

Górskie miasteczko na przełęczy

Ale wróćmy do samej przełęczy. Miejsce przypomina maleńkie górskie miasteczko otaczające górną stację kolejki linowej, którą można tu wjechać niezależnie od pory roku.

W stacji zaaranżowana jest przeszklona restauracja, z której roztaczają się naprawdę wspaniałe widoki. Kiedy ją miniemy, przed naszymi oczami odsłoni się ciąg wyjątkowych budowli, które już na zawsze pozostaną w naszej pamięci. A wszystko za sprawą niezwykle utalentowanego, słowackiego architekta Dušana Jurkoviča, który właśnie na przełęczy Pustevny postanowił stworzyć wyjątkowej urody schroniska górskie utrzymane w stylu architektury secesyjnej inspirowanej angielskim stylem Arts and Crafts. Całości dopełniły malowidła Mikoláša Aleša.

d2mmva2

Perełki architektury ludowej

Libušín i Maměnka - bo takie nazwy noszą budynki - to prawdziwe perełki. Obecnie w Libušínie mieści się restauracja, natomiast w Maměnce - hotel. Każdy turysta może jednak wejść i zobaczyć te wyjątkowe dzieła sztuki. I każdy, kto wchodzi, reaguje tak samo: przekracza próg, staje w miejscu i przez kilka minut rozgląda się bez słowa. Kunszt zdobień i malowideł, niezwykła kolorystyka i przedziwna "ludowa elegancja" tego miejsca mogą wprawić w osłupienie.

- Miejsce to miało wyjątkowego pecha - opowiada nam Dita Korčák z Morawsko-Śląskiej Organizacji Turystycznej. - Najpierw zostało zniszczone podczas II wojny światowej, później zniszczył je wielki pożar w 2014 roku. Na szczęście udało się je uratować i doprowadzić do takiego stanu, jakim zachwyca nas dzisiaj.

Libusin WP
LibusinŹródło: WP, fot: Katarzyna Wośko

W czasie wojny stacjonowały tu oddziały węgierskich wojsk, a także grupy Hitlerjugend. Po wojnie rozważano nawet zburzenie wyjątkowych budowli, jednak sam Dušan Jurkovič przyjechał w 1947 roku do Pustevnych (już jako 80-latek) i zwrócił się do wojska z prośbą o oszczędzenie dzieła jego życia. I tak też się stało. Po renowacji schroniska pełniły już nowe funkcje hotelowe i zachwycały kolejne pokolenie, jednak w 2014 roku doszło do pożaru od jednego z kominków i niemal cały Libušin spłonął. Prace rekonstrukcyjne zakończyły się dopiero kilkanaście miesięcy temu.

d2mmva2

Zoo z drewna

Ale wspaniałe budynki Jurkoviča to nie koniec atrakcji. Gdy przemieścimy się kilkaset metrów w stronę lasu, dotrzemy do ścieżki edukacyjnej "Zoo na Pustevnym". To 1,5-kilometrowa trasa piesza z ustawionymi przy niej drewnianymi rzeźbami przeróżnych zwierząt, tablicami opisującymi ciekawostki o nich, a także ze specjalnymi zadaniami dla dzieci.

Przy odrobinie szczęścia, w tej okolicy w sezonie natrafimy także na rzeźby z piasku – gigantycznej wielkości figury tworzone przez artystów. Równie ciekawe, co ich oglądanie, jest obserwowanie procesu ich tworzenia i "naprawiania".

d2mmva2

Spacer nad drzewami

I na koniec naszej wycieczki po przełęczy - ścieżka wśród drzew czy jak kto woli spacer w chmurach. Stezka Valaška, bo tak nazywa się ta atrakcja, to ponad 600-metrowy chodnik poprowadzony na wysokości dochodzącej do 16 metrów nad poziom góry. Wyjątkową atrakcją tego miejsca jest dodatkowy 150-metrowy himalajski chodnik, czyli most linowy zawieszony niejako "nad przepaścią". Chodnik chwieje się we wszystkich kierunkach, jego balustrady zrobione są z ręcznie wiązanych sznurków, a klimatu dodają wielobarwne chorągiewki, których kolory symbolizują niebo, ziemię, wodę i ogień. Przejście nim to porządny zastrzyk adrenaliny…

Stezka Valaška WP
Stezka ValaškaŹródło: WP, fot: Katarzyna Wośko

I pomyśleć, że wszystkie te atrakcje znajdują się w miejscu, które w połowie XVIII wieku wybrał sobie na miejsce skupienia i rozmyślań pewien pustelnik. Od jego schroniska - pustelni - przełęcz nosi nazwę do dziś.

d2mmva2

Na przełęcz można się dostać na kilka sposobów: z Frensztatu, od strony Trojanovic, Kunčic lub z Rożnowa szlakiem pieszym, dodatkowo z Trojanovic można wjechać na przełęcz kolejką linową. Można też wypożyczyć rower i wjechać nim utwardzoną drogą od strony Fernsztatu. Przy zejściu z góry turyści chętnie korzystają z tzw. kołobieżek, czyli hulajnóg górskich. Można je wypożyczyć przy górnej stacji kolejki linowej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2mmva2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2mmva2