Trwa ładowanie...

Karkonosze. Uczciwość turystów jest poddawana próbie

Niedaleko schroniska górskiego Chata Husa po czeskiej stronie Karkonoszy stanęła nietypowa atrakcja. Spacerujący po górach turyści mogą poczęstować się piwem lub malinowym napojem z samoobsługowego baru. Nikt nie pilnuje, czy klienci płacą tyle, ile trzeba.

Budka z piwem stanęła po czeskiej stronie KarkonoszyBudka z piwem stanęła po czeskiej stronie KarkonoszyŹródło: Adobe Stock, fot: ©Jolanta - stock.adobe.com
d3ybr6x
d3ybr6x

"Źródełko" dla spragnionych turystów stanęło po czeskiej stronie Karkonoszy, na wysokości 1080 m n.p.m. Turyści, którzy zdecydują się z niego zaczerpnąć, mają wybór nie tylko między piwem a napojem, ale i mogą wybrać jego wielkość.

Samoobsługowy bar w Karkonoszach - duże piwo za 5,40 zł

Za trunek o pojemności 0,3 l klienci powinni zapłacić 20 koron, czyli 3,60 zł, a za duży - 0,5 l 30 koron, czyli 5,40 zł. Nikt jednak nie pilnuje, czy klienci płacą tyle, ile powinni za zakupiony napój ani, czy w ogóle za niego płacą.

Samoobsługowy bar nie posiada żadnej blokady elektronicznej, która pozwoliłaby na nalanie piwa lub napoju dopiero po uprzednim jego opłaceniu. Klient nalewa sobie dowolną ilość trunku, a dopiero potem wrzuca pieniądze do skarbonki.

d3ybr6x

Samoobsługowy bar w Karkonoszach - sprzedawcy ufają turystom

Pomysłodawcy samoobsługowej atrakcji ufają klientom i liczą, że do skarbonek będzie trafiała należyta ilość pieniędzy. Nie ma jednak co ukrywać - uczciwość turystów wystawiana jest na niemałą próbę. Szczególnie jeśli chodzi o tych, którzy przybywają tam z polskiej strony gór.

"Obsłuż się, a potem wrzuć do dziury właściwą kwotę. Właściciel ufa ci, że wrzucisz tyle, ile powinieneś. Cieszy mnie fakt, że są jeszcze ludzie, którzy wierzą w innych" - czytamy w poście udostępnionym przez Mirka Tenglera na Facebooku.

"Samoobsługowy bar na szlaku? W Polsce by to nie przeszło! Poza tym nie oszukujmy się, u nas nie ma tak dobrego piwa" - komentują internauci. Poza tym istnieją podejrzenia, że nasi rodacy opróżniliby cały barek i narobili rabanu.

Sam pomysł na postawienie w górach samoobsługowej budki z piwem zrodził się w czasie pandemii koronawirusa, by ograniczyć do minimum wszelkie kontakty międzyludzkie. Podobne punkty znalazły się także przy szlakach w Górach Orlickich, Krasie Morawskim cz przy zaporze Protrżena w Górach Izerskich.

d3ybr6x

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Pierwszy śnieg w polskich górach

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3ybr6x
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ybr6x