Trwa ładowanie...
d3idswy

Koniec zdjęć w dzielnicy gejsz. Turyści przekroczyli granicę

Kioto jest jednym z najpopularniejszych miast w Japonii. Niejeden miłośnik fotografii marzy, by wtopić się w klimatyczne uliczki dzielnicy Gion i zrobić gejszom kilka zdjęć z ukrycia. Jednak miejscowe władze wprowadzają częściowy zakaz fotografowania i zamierzają wlepiać mandaty.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mieszkańcy mieli dość nachalnych mieszkańców
Mieszkańcy mieli dość nachalnych mieszkańców (Shutterstock.com)
d3idswy

Powodem podjęcia decyzji jest fakt, że większość turystów zwyczajnie nie potrafiło właściwie się zachować. Przyjezdni zaczepiali i dotykali kobiety oraz robili im zdjęcia bez ich zgody, często naruszając ich prywatność.

Sesje zdjęciowe w drzwiach prywatnych domów dzielnicy utrudniały mieszkańcom w codziennym życiu. A turyści pragnący za wszelką cenę uchwycić na fotografii mieszkające tam gejsze niejednokrotnie przekraczali granice przyzwoitości i wystawiali na próbę cierpliwość lokalnej społeczności.

d3idswy

Stowarzyszenie reprezentujące mieszkańców wyegzekwowało wprowadzenie całkowitego zakazu fotografowania w mniejszych ulicach dzielnicy. Dozwolone jest fotografowanie jedynie głównych dróg, np. popularnej Hanamikoji. Robienie zdjęć w bocznych uliczkach jest zabronione.

Na niestosujących się do prawa turystów czekają mandaty w wysokości nawet do 10 tys. JPY (ok. 350 zł). Dzielnica została wyposażona w znaki informujące o nowych przepisach, a całe Gion jest jeszcze lepiej monitorowane.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Sekret długowieczności z Japonii

d3idswy

Podziel się opinią

Share

d3idswy

d3idswy