Narty z dojazdem własnym. Gdzie jechać i ile to kosztuje?

Wśród ofert wyjazdów na narty od lat królują Słowacja i Czechy. Wybraliśmy słowackie Tatry Wysokie oraz czeskie Karkonosze. Sprawdź, ile kosztuje tygodniowe zakwaterowanie z dojazdem własnym oraz skipassy w najpopularniejszych ośrodkach narciarskich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jadąc na narty autem do Austrii czy Szwajcarii, musimy przygotować się na zakup winiet - Słowacja i Czechy są tańsze
Jadąc na narty autem do Austrii czy Szwajcarii, musimy przygotować się na zakup winiet - Słowacja i Czechy są tańsze (Shutterstock.com)
WP

Słowacja – Tatry Wysokie na narty

Narciarze i snowboardziści z Europy uwielbiają Słowację od grudnia do wczesnej wiosny. Z Polski jest tutaj naprawdę niedaleko, baza hotelowa jest na wysokim poziomie, a niskie ceny przyciągają. Najbardziej znane i popularne na arenie sportów międzynarodowych miejscowości w Tatrach Wysokich to Stary Smokowiec, Szczyrbskie Pleso oraz Tatrzańska Łomnica.

Właśnie w Starym Smokowcu znajdziemy piękny Grandhotel Stary Smokovec o 100-letniej tradycji z dobrze wyposażonymi pokojami. Nowoczesne centrum wellness pozwoli naprawdę zrelaksować się popołudniami i wieczorami (dla gości aż 3 h dziennie gratis) po białym szaleństwie na stoku. Nieopodal znajduje się kolejka na Hrebionok, a także trasy zjazdowe i Sławkowski Szczyt. W okolicy dominują trasy łatwe dla osób początkujących, jednak miłośnicy narciarstwa alpejskiego, saneczkarstwa lub pieszej turystyki również nie będą się tutaj nudzić. Do ważniejszych miejscowości Wysokich Tatr prowadzi ze Starego Smokowca wygodne połączenie elektryczną kolejką.

WP

Aktywny wypoczynek w Tatrach Wysokich uprzyjemnia doskonały stan dobrze utrzymanych tras narciarskich i świetna infrastruktura turystyczna. Region otaczają lasy sosnowe, parki, Tatrzański Park Narodowy, a architektura dziewiętnastowieczna miesza się z nowoczesną zabudową. Mnóstwo tutaj przytulnych górskich restauracji, pubów, dyskotek, basenów termalnych, saun, lodowisk, siłowni. Najwyżej położona knajpka Tatr Wysokich to ”Panorama” na wysokości 1751 m n.p.m. Warto również zajrzeć do Muzeum Narciarstwa w Tatrzańskiej Łomnicy. 6-dniowy skipass dla osób dorosłych kosztuje 156 euro dla osoby dorosłej, dla dziecka natomiast 125 euro.

W słowackich Tatrach Wysokich polecamy kameralny hotel Hubert Vital Resort, w stylu myśliwskim, usytuowany nieco na uboczu, w cichej i spokojnej okolicy. Warto wybrać się tutaj na narty ze względu na piękne widoki, lokalne potrawy z różnorodnego menu, atmosferę folkloru, niewielką odległość od Tatrańskiej Polanki oraz szczytu Gerlach. To świetne miejsce zarówno na pobyt z dziećmi, jak i romantyczny wypad we dwoje. W cenie tygodniowego zakwaterowania z dojazdem własnym mamy także śniadania oraz dostęp do strefy relaksacyjnej z basenami, saunami, łaźniami, jacuzzi.

WP

Czechy - narty na każdą kieszeń

Jednymi z tańszych w Europie są również ośrodki narciarskie w Czechach. Ceny skipassów na ten sezon w najpopularniejszym w regionie Pecu pod Śnieżką kształtują się następująco: za 6-dniowy karnet dla osoby dorosłej zapłacimy 661 zł, młodzież 11-16 lat 562 zł, natomiast za dziecko do 10. roku życia - 462 zł. Jeździć można tutaj na ogół do połowy kwietnia, także o późnych godzinach, kiedy to uruchamiane jest sztuczne oświetlenie.

WP
Shutterstock.com
Podziel się

W Karkonoszach wyróżnia się hotel Horizont, polecany przez 100 proc. gości. Obiekt z bogatą ofertą sportową położony jest 200 m ponad centrum miejscowości na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, a spod niego kursuje darmowy skibus. Do głównego wyciągu oraz trasy biegowej jest jedynie 700 m. Najwyższe piętro dysponuje świetnym klubem, z którego rozciąga się panorama na całą okolicę. W cenie 7 dni na miejscu są śniadania i obiadokolacje w chwalonej restauracji z urozmaiconym menu.

WP

Karkonosze doceniane są również ze względu na malownicze, skaliste szczyty, górskie jeziora oraz pyszną kuchnię. Oprócz Pecu pod Śnieżką (tak lubianego przez rodziny z dziećmi – mnogość oślich łączek) warto też wybrać się w okolice Szpindlerowego Młyna. To dwa oddzielnie kompleksy, gdzie obowiązuje jeden skipass, połączone skibusami, z dużą liczbą trudnych, czerwonych tras zjazdowych i ok. 90 km tras biegowych. Skipass dla osoby dorosłej na 6 dni na terenie Szpindlerowego Młyna to koszt rzędu 714 zł, dla dziecka do 11. roku życia – 500 zł. Do Harrachova z kolei przyjeżdżają zapaleni fani freeride'u oraz skoków narciarskich. To tutaj bowiem odnajdziemy rozległy funpark z superpipe, poręczami i skoczniami, gdzie spędzimy długie godziny, a także mamucią skocznię i Czartową Górę. W Harrachovie wydamy na narciarskie i snowboardowe szaleństwa nieco mniej, karnet na 6 dni kosztuje odpowiednio 596 i 392 zł.

Czeska część Karkonoszy to także hotel Srni, gdzie za tygodniowy pobyt w marcu z dwoma posiłkami dziennie i z dojazdem własnym zapłacimy mniej niż 700 zł od osoby! W obiekcie jest narciarnia i przechowalnia sprzętu sportowego, a jedynie 200 m dalej trasa biegowa. Najbliższa wypożyczalnia, szkółka narciarska oraz wyciągi zaczynają się 13 km stąd, hotel leży więc na bardzo cichym obszarze, gdzie z pewnością wypoczniemy w spokoju po aktywnym dniu. Należy przygotować dodatkowo 1 euro od osoby dziennie na opłatę klimatyczną oraz 1 euro dziennie za parkowanie samochodu (garaż 8 euro dziennie).

WP

Narty w Południowym Tyrolu. Zobacz wideo!

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP