Nietypowe miejsce, żeby odwiedzić świąteczny jarmark. Dolecisz tanimi liniami
W Europie powoli rozpoczyna się jarmarkowe szaleństwo. Polacy chętnie jeżdżą na weekend do Włoch czy Niemiec, by chłonąć świąteczną atmosferę także poza granicami kraju. Nieoczywistym, a niezwykle interesującym kierunkiem na taki wypad jest Tirana, gdzie tanio dotrzemy z Polski. Co stolica Albanii oferuje w najbliższych tygodniach?
15.11.2024 | aktual.: 15.11.2024 13:23
Albania od kilku lat konsekwentnie pnie się w rankingach najpopularniejszych wakacyjnych kierunków Polaków. Pomogły w tym z pewnością tanie linie, które latają do Tirany przez cały rok. W związku z tym Albania jest nie tylko świetną opcją na letni urlop nad morzem, ale także na city break.
Jarmark bożonarodzeniowy w Tiranie
Tirana oferuje szereg atrakcji, a ceny na miejscu są kuszące - znacznie niższe od tych na zachodzie Europy. Lot z Warszawy do albańskiej stolicy trwa 2 godziny, a ceny biletów rozpoczynają się od ok. 100 zł. Układ lotów - m.in. w piątki i niedziele - sprawia, że można się tam bez problemu wybrać na weekend.
To świetna okazja, żeby do Tirany pojechać w okresie przedświątecznym. Podobnie jak w innych europejskich miastach, w stolicy Albanii odbywają się wówczas jarmarki bożonarodzeniowe.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W tym roku rozpoczną się 6 grudnia i potrwają aż do 6 stycznia 2025 r. Będzie można zakupić rękodzieło i spróbować regionalnych potraw.
Jarmarki odbędą się w trzech miejscach: na placu Skanderbega, a także w dzielnicach: Blloku oraz Pazari i Ri.
Jak dotrzeć do Tirany?
W grudniu do Tirany dotrzemy tanimi liniami z Krakowa i Modlina. Lot w dwie strony w jeden z grudniowych weekendów wyniesie nas obecnie ok. 200 zł za osobę.
Pokoje dwuosobowe w centrum kosztują również od ok. 200 zł za dwie noce. Za nocleg dla dwóch osób w hotelu trzygwiazdkowym ze śniadaniem zapłacimy ok. 350 zł za dwie doby.
Co warto zobaczyć w Tiranie?
Punkt obowiązkowy to charakterystyczna piramida, otwarta w 1988 r. jako Muzeum Envera Hodży i będąca symbolem komunistycznych rządów. Obecnie - po rewitalizacji -jest tętniącym życiem centrum kultury i nauki, a także miejscem spotkań mieszkańców Tirany. Zarówno za dnia, jak i wieczorem jest tam wiele młodych ludzi i turystów, a kolorowe boksy rozmieszczone wokół obiektu nadają mu nowoczesnego charakteru.
Ważnym obiektem jest także BUNK'ART. To największy z bunkrów powstałych w Albanii podczas komunistycznej dyktatury. Obejmuje 106 pokoi na pięciu piętrach w głąb ziemi, wiele z nich jest oryginalnie wyposażonych. W pozostałych można zobaczyć wystawę poświęconą komunizmowi i codziennemu życiu Albańczyków w czasach reżimu.
Czytaj także: Ukryty klejnot Europy. Poczujesz się jak w Tajlandii
Zdecydowanym plusem Tirany jest bliskość gór i morza. Najłatwiej ze stolicy można się dostać do Parku Narodowego Dajti, dokąd kursuje kolejka linowa Dajti Express. Jej dolna stacja znajduje się na przedmieściach Tirany.
Porośnięte zielenią pasma widać z wielu miejsc w stolicy. Świetnym punktem widokowym jest piramida. Na pierwszym planie mamy drapacze chmur, które w Tiranie wyrastają jak grzyby po deszczu, a tłem dla nich są właśnie góry, które kuszą do wycieczki za miasto.