Nietypowe rekordy Dubaju. Tu wszystko jest po prostu "naj"
Dubaj to takie specyficzne miejsce, w którym gdzie byś nie spojrzał, wszędzie znajdziesz coś, czego nie ma w żadnym innym miejscu na świecie. I wiele z tych rzeczy można opisać określeniem rozpoczynającym się od przedrostka "naj". Znajdziemy tu np. największy złoty pierścionek świata, największy sklep ze słodyczami, największe lotnisko czy najwyżej położony basen.
Zacznijmy na bogato, a konkretnie od złota. W Dubaju znajduje się największy złoty pierścionek świata.
Kosztowne cacko można podziwiać, jeśli wybierzemy się do tzw. starej części miasta. W jednym ze sklepów w tzw. Gold Souk (targowisko) zauważycie zarówno gigantyczny pierścień, jak i certyfikat potwierdzający, że dzieło arabskich jubilerów zostało wpisane do Księgi Rekordów Giunnessa.
Niezwykły klejnot nosi nazwę Najmat Taiba (Gwiazda Tajby) i waży blisko 64 kg (63,8) – w tym 58,6 kg 21-karatowego złota oraz 615 kryształów Svarovskiego. Gigant ma 2,3 m obwodu i pasowałby na palec o średnicy 49 cm. Trzeba przyznać, że robi wrażenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Halo Polacy". Wyjechał z kraju i został mnichem. "Ja nie czuję się Polakiem"
Raj dla łasuchów
W największym centrum handlowym świata - Dubai Mall - pośród 1200 rozmaitych sklepów można znaleźć prawdziwy raj dla wielbicieli łakoci - sklep Candylicious. Na blisko 1000 m kw powierzchni wyeksponowanych jest ok. pięciu tysięcy rodzajów słodyczy z różnych stron świata.
Są tu czekolady, praliny, żelki, lizaki, cukrowe figurki, cukierki o wszelkich smakach, pastylki, pianki, ciasteczka, suszone owoce, waty cukrowe, posypki, kremy w słoiczkach, słodkie ozdoby - do domu, na choinkę, na urodziny, na Halloween, eleganckie bomboniery, bukiety kwiatów "na słodko". Ogromną popularnością – nie tylko wśród dzieci – cieszą się pokazy wytwarzania lizaków i ozdób z masy cukrowej. Choć wielkość tego miejsca nie została potwierdzona wpisem do Księgi Rekordów Guinnessa, trudno sobie wyobrazić, aby gdzieś na świecie był większy sklep ze słodyczami.
Nawet jeśli nie jesteście łasuchami – warto tam wejść, by zobaczyć niezwykłe dekoracje tego miejsca oraz sięgające niemal do sufitu stosy czekolad i bombonierek.
Metro na wypasie
A teraz coś dla podróżnych zmęczonych tłokiem, brudem i nieprzyjemnymi zapachami w komunikacji miejskiej. Wsiadamy do dubajskiego metra. Co ciekawe, w odróżnieniu od większości tego typu linii kolejowych, na znacznej długości nie biegnie ono wcale pod ziemią, a na pewnych odcinkach jest zwieszone wysoko nad ziemią – przebiega po specjalnych wiaduktach. Metro w Dubaju co prawda nie jest kierowane przez maszynistę (prowadzi je automat), ale za to sprzątane jest niemal bez przerwy. Jeśli dodamy do tego fakt, że nie wolno w nim jeść, pić, żuć gum, kłaść nóg na siedzeniach, pluć, ani palić żadnego rodzaju papierosów – to zrozumiecie, że zarówno wnętrza pociągów, jak i perony są naprawdę miłą, czystą i niemal sterylną i pachnącą przestrzenią. Żeby mieć pewność, że nic nie naruszy doznań sensualnych pasażerów, władze Dubaju zakazały pasażerom nawet przewożenia metrem ryb.
Ciekawostką jest, że w dubajskich pociągach metra znajdują się trzy rodzaje klas przedziałów – Gold, Silver oraz dla kobiet i dzieci. Klasa Gold oferuje przestronne kabiny z miękkimi skórzanymi siedzeniami i panoramicznymi widokami. Aby podróżować w tych przedziałach, należy zakupić dwa razy droższy bilet. Pozostałe miejsca w pociągu przeznaczone są dla klasy Silver (czyli standardowej) lub dla kobiet i dzieci. Co ciekawe, kobiety mogą podróżować w klasach innych niż "swoja", ale mężczyznom nie wolno wchodzić do strefy kobiet i dzieci.
Warto dodać, że metro w Dubaju jest nie tylko najczystsze na świecie, ale jest to także najdłuższe na świecie w pełni zautomatyzowane metro. Jego trasa to 90 km i podzielona jest na dwie linie – czerwoną i zieloną.
Basen pod niebem
Trudno powiedzieć dlaczego tak jest, ale kąpiel w basenie położonym "pod chmurami" jest doświadczeniem, którego pożąda bardzo wiele osób. Nic więc dziwnego, że właściciele hoteli w Dubaju prześcigają się w urządzaniu takich atrakcji na dachach swoich obiektów.
Tytuł najwyżej położonego basenu typu infinity pool (bez krawędzi) uzyskał basen, który znajduje się na tarasie na 77 piętrze hotelu Address Beach Resort i oferuje niesamowite widoki na panoramę miasta i wybrzeże Zatoki Perskiej z wysokości 294 m. Z atrakcji korzystać mogą jedynie goście hotelowi… Noc w standardowym pokoju w tym hotelu to wydatek ok. 2700 zł.
Dla porównania – Pałac Kultury i Nauki w Warszawie ma wysokość 188 m (bez iglicy).
Lotnisko w Dubaju
Międzynarodowy Port Lotniczy w Dubaju co roku utrzymuje się wysoko w rankingach określających największe lotniska na świecie. I choć palmę pierwszeństwa pod względem ogólnej liczby obsłużonych pasażerów nieustannie odbiera mu lotnisko w Atlancie (Georgia, USA), to jednak pod względem liczby pasażerów w lotach międzynarodowych, Dubaj nie ma sobie równych.
To lotnisko nigdy nie pustoszeje. Czy to wczesne godziny przed wschodem słońca, czy późne godziny nocne, traktami dla podróżnych suną setki osób z walizkami. Przez całą dobę co półtorej minuty startuje tu albo ląduje samolot. Oznacza to sześć tysięcy lotów tygodniowo. Każdego roku przez lotnisko w Dubaju przez trzy terminale przewija się 90 mln pasażerów. Przylatują tu samolotami 140 linii lotniczych z 270 miejsc na świecie.
Największy terminal - nr 3 - stanowi w zasadzie samodzielne miasto. Ten sześciopoziomowy obiekt zajmuje powierzchnię 515 tys. m kw., co równa się powierzchni blisko 80 boisk piłkarskich. W terminalu o długości 800 m pasażerowie mają do dyspozycji 156 stanowisk do odprawy bagażowej oraz 48 bramek do samolotów. Przejście do bramek liczone jest w dziesiątkach minut, a na niektórych trasach (zwłaszcza pomiędzy terminalami) zalecane jest skorzystanie ze środków komunikacji miejskiej. Odradzam jednak to rozwiązanie, ponieważ idąc przez 30 czy 40 minut do swojej bramki, możecie podziwiać terminal, jakiego zapewne nigdy nie widzieliście. To nie tylko sklepy, salony mody i miejsca odpoczynku. To także gabinety SPA, "wesołe miasteczka" dla dzieci, strefy telewizyjne, strefy relaksu, oczywiście mnóstwo atrakcji gastronomicznych z kawiarniami oraz restauracjami serwującymi dania z różnych stron świata. Ale na lotnisku są też hotele, baseny, sauny, jacuzzi, jest ogród do medytacji, pokój do drzemki, piwniczka z winami… i wszystko, czego dusza zapragnie.
Jeśli dobrze się zastanowić, już sam pobyt na lotnisku w Dubaju może być dla wielu osób nie lada gratką, a atrakcji, które oferuje to miejsce, spokojnie wystarczyłoby na kilka dni.