Trwa ładowanie...

Polskie miasteczko w Brazylii. O Aurei jest coraz głośniej

Do niedawna tylko nieliczni wiedzieli o jej istnieniu. Dziś mieszkańców tego miasteczka coraz chętniej odwiedzają podróżnicy, ciekawi historii swoich rodaków w Brazylii. Z wizytą w Aurei byli m.in. twórcy kanałów "Planeta Abstrakcja" i "Śladami Polonii" na YouTube.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lokalni mieszkańcy cieszą się na wieść o podróżnych z Polski
Lokalni mieszkańcy cieszą się na wieść o podróżnych z Polski (Shutterstock.com)

Polska mniejszość zamieszkuje południe Brazylii już od końca XIX w. Nasi rodacy zawsze skupieni byli wokół miasta Kurytyba, dlatego często nazywa się je "Chicago Ameryki Południowej". Aurea powstała w 1906 r., niedaleko Kurytyby, w stanie Rio Grande do Sul, w wyniku napływu polskich imigrantów. Polacy do dziś stanowią ok. 90 proc. ludności miasta.

Gdy youtuberzy pytali na ulicy o kilka słów po polsku, to każdy był w stanie powiedzieć przynajmniej "dzień dobry". Ale większość bez problemu porozumiewała się w ojczystym języku.

W 1997 r. Aurea przyjęła uchwałą oficjalny tytuł "polskiej stolicy w Brazylii". W mieście wciąż zachowała się żywa pamięć o polskich korzeniach, a jego mieszkańcy od pokoleń podtrzymują język oraz tradycje swoich dziadów i pradziadów. Brak kontaktu z Polską wcale nie ogranicza ich kulturowo. Piją polską wódkę, mają polskie bary i oczywiście znają Lewandowskiego.

Slot

"Ich dziadkowie przyjechali do Brazylii po Powstaniu Styczniowym" – opowiadają autorzy filmu "Polska wieś w Brazylii". – "I to był ostatni raz, kiedy widzieli Polskę" – mówią.

Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda życie naszych rodaków po drugiej stronie globu, to zapoznajcie się z którymś z zaprezentowanych materiałów. Historie Polaków wzruszają do łez. "W Polsce nie wiedzą, że tu jest taka mała Polska" - mówią lokalni Polacy w rozmowie z podróżnymi. Twórcom filmów zależało na tym, aby pokazać jak udało im się utrzymać polską tradycję, często nigdy nawet nie mając kontaktu z Polakami mieszającymi w kraju nad Wisłą. "Bo wszyscy Polacy, to jedna rodzina!" - wołali i witali przyjezdnych "jak swoich".

Slot

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: #dziejesienazywo: Za granicą Polacy zwalniają

Slot

Podziel się opinią

Share


Slot