W PodróżyPowitanie na szlaku może wywołać konsternację. Skąd wziął się ten zwyczaj?

Powitanie na szlaku może wywołać konsternację. Skąd wziął się ten zwyczaj?

Powitanie na szlaku - czyli "dzień dobry" albo "cześć" - wypowiedziane przez obcą osobę może wywołać u niektórych konsternację. To jednak stary zwyczaj, który przetrwał do dziś. Tłumaczymy skąd się wziął i dlaczego warto witać się z nieznajomymi podczas górskich wędrówek.

Ciekawy zwyczaj pozdrawiania się na szlaku. Skąd się wziął i co oznacza?
Ciekawy zwyczaj pozdrawiania się na szlaku. Skąd się wziął i co oznacza?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©Studio Romantic - stock.adobe.com

Dawniej zdobywanie górskich szczytów nie było tak bezpieczne jak obecnie. Wszystko za sprawą braku wyznaczonych szlaków czy niewielkiej liczby podróżników, jaką można było minąć po drodze. Wiązało się to z mniejszą szansą na udzielenie lub wezwanie pomocy w razie wypadku czy problemów zdrowotnych.

Powitanie na szlaku. Skąd wziął się ten zwyczaj?

Na temat zwyczaju pozdrawiania innych na szlaku krążą różne teorie, ale obie opierają się na trosce o drugiego człowieka.

Pierwsza mówi o tym, że wypowiedzenie "dzień dobry" było dobrym życzeniem kierowanym do drugiego człowieka, aby jego wędrówka była udana, a cel bezpiecznie osiągnięty.

Natomiast druga była formą zbierania informacji na temat spotkanej osoby. Wypowiedzenie "dzień dobry" lub "cześć" mogło wiele powiedzieć o mijającym nas człowieku. Z głosu można wywnioskować czy osoba jest zdyszana, zmęczona albo pozbawiona energii. Dzięki temu mamy możliwość sprawdzić, czy ten ktoś nie potrzebuje naszej pomocy.

"Kiedy po raz pierwszy wybrałam się w wyższe partie Tatr, zaskoczyło mnie to, że wszyscy się ze sobą witają. Początkowo zupełnie nie wiedziałam, o co chodzi. Dopiero po jakimś czasie znajomi uświadomili mnie, że to taki górski zwyczaj. Myślę, że dużo osób może czuć konsternację słysząc takie powitania" - powiedziała nam jedna z turystek.

Powitanie na dobry nastrój

Zwyczaj witania i pozdrawiania się na szlaku nie jest tak żywy jak kiedyś. Jednak warto go znać i kultywować - może sprawić, że będąc kiedy ktoś się z nami przywita, nie poczujemy się niezręcznie czy nie weźmiemy pozdrawiającego nas turysty za wariata. Poza tym jest to miły gest, który może poprawić nastrój niejednemu podróżnikowi.

Źródło: turysci.pl

Beskidzkie lasy pod okiem policyjnego drona. Jesienna akcja służb

Źródło artykułu:WP Turystyka
góryw podróżyszlaki piesze

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (125)