Trwa ładowanie...
d1dakm8
x-news

Spencer Tunick znowu rozebrał tłum

Centrum brytyjskiego miasteczka Kingston upon Hull na jeden dzień zmieniło się w ludzką instalację artystyczną. Ponad 3,2 tys. osób z 20 krajów rozebrało się i pomalowało swoje ciała na niebiesko, by wziąć udział w nietypowym projekcie "Morze Hull", zainicjowanym przez amerykańskiego fotografa Spencera Tunicka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Spencer Tunick znowu rozebrał tłum
(Getty Images)
d1dakm8

Centrum brytyjskiego miasteczka Kingston upon Hull na jeden dzień zmieniło się w ludzką instalację artystyczną. Ponad 3,2 tys. osób z 20 krajów rozebrało się i pomalowało swoje ciała na niebiesko, by wziąć udział w nietypowym projekcie "Morze Hull", zainicjowanym przez amerykańskiego fotografa Spencera Tunicka.

Wydarzenie miało miejsce o świcie. Nadzy modele byli rozebrani i pomalowani farbami w czterech różnych odcieniach niebieskiego. Sesja miała być hołdem dla morskiej tradycji Kingston upon Hull, położonego nad rzeką u ujścia do Morza Północnego. Nagie osoby fotografowano w tych częściach miasta, które mają znaczenie historyczne – m.in. w byłych królewskich dokach, które pełnią obecnie funkcję parku. Instalacja została zlecona przez Ferens Art Gallery. Będzie jednym z kluczowych projektów promujących Kingston upon Hull, jako brytyjską stolicę kultury w 2017 r.

   Getty Images
(Getty Images)

Spencer Tunick znany jest z podobnych projektów w różnych częściach świata. Największe przedsięwzięcie zrealizował 6 maja 2007 w Meksyku na placu Zócalo, gdzie w fotograficznej instalacji wzięło udział 18 tys. nagich osób. Amerykanin osiągnął sukces artystyczny i logistyczny również w czerwcu 2003 w Barcelonie, gdzie zaaranżował scenę z 7 tys. nagich Hiszpanów przed Narodowym Instytutem Kultury.

d1dakm8

Tunick fotografował dotychczas w następujących miastach: Brugii, Buenos Aires, Buffalo, Londynie, Lyonie, Melbourne, Montrealu, San Sebastián, São Paulo, Caracas, Newcastle/Gateshead, Wiedniu, Düsseldorfie, Corku, Dublinie i Santiago. Wszystkie osoby pozują nieodpłatnie. Po sesji otrzymują podpisaną przez artystę jedną fotografię, której wartość na aukcjach dzieł sztuki osiąga niekiedy do kilka tysięcy dolarów. Fotografie z sesji w San Sebastian *stanowią część stałej kolekcji sztuki w *_ Blow Up Hall 50 50 _ w Poznaniu.

wg/ir

d1dakm8

Podziel się opinią

Share
d1dakm8
d1dakm8