Turyści coraz częściej padają ofiarami w Rzymie. "To się dzieje w mgnieniu oka"

Z początkiem wiosny ruch turystyczny w wielu europejskich stolicach, m.in. w Rzymie, zwiększa się. Jednocześnie na sile przybiera poważny problem, a zagrożenie wśród podróżnych rośnie. - Kieszonkowcy mają coraz sprytniejsze i bardziej wyrafinowane sposoby "obrabiania", więc musicie naprawdę mieć oczy dookoła głowy - ostrzegła nas Basia Kamińska, przewodniczka oraz autorka przewodników i e-booków po Rzymie.

Tłok panujący przy popularnych atrakcjach, to idealne warunki dla kieszonkowców
Tłok panujący przy popularnych atrakcjach, to idealne warunki dla kieszonkowców
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ramesh M. Thadani

Polacy kochają krótkie wyjazdy do europejskich miast. Ogromną popularnością od lat cieszy się Rzym, ale teraz ze względu na Rok Jubileuszowy, który odbywa się raz na 25 lat, zainteresowanie jest jeszcze większe. Jak wynika z analizy Kiwi.com włoskie miasta, w tym Rzym, Mediolan czy Bari, odnotowały aż 200-proc. wzrost rezerwacji lotów w porównaniu do okresu poprzedzającego święta wielkanocne w ubiegłym roku.

- Widać już większy ruch turystyczny - potwierdziła w rozmowie z WP Basia Kamińska, licencjonowana przewodniczka po stolicy Włoch oraz Watykanie. - Teraz jest okres wycieczek szkolnych, więc dzieci i młodzieży np. z Francji, Hiszpanii czy Włoch jest bardzo dużo. Mamy też wiele grup pielgrzymkowych i autokarowych, ze względu na jubileusz. Święta wielkanocne to czas, kiedy jest po prostu ogrom turystów. Później majówka, wakacje, weekendy listopadowe, które także cieszą się zainteresowaniem Polaków, aż w końcu Boże Narodzenie, więc tak naprawdę podejrzewam, że nawet do końca roku Rzym będzie wypełniony zwiedzającymi - przyznała nasza rozmówczyni.

Przebierają się i zbierają łupy

Wraz z nasilającym się w mieście ruchem turystycznym, wzrasta także liczba kieszonkowców. Ci mają coraz bardziej wyrafinowane i podstępne sposoby na okradanie przyjezdnych. - Opowiem wam o nie zbyt przyjemnych, ale ważnych rzeczach. W ostatnich dniach dwie osoby w podeszłym wieku zostały okradzione przez kieszonkowców przebranych za... księży z koloratkami, więc uważajcie absolutnie na wszystkich - ostrzegła nasza rozmówczyni.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prawdziwa włoska perełka. "Warto wybrać się, kiedy turystów jest mniej"

Przebieranie się za księży to niejedyne metody, które podstępnie wykorzystują złodzieje. - Często kieszonkowcy udają też turystów. Przykładowo chodzą z plecakami i pytają o drogę. Jeden zagaduje, kolejne dwie czy trzy osoby stoją i próbują wyciągnąć portfel czy coś innego z plecaka - tłumaczy przewodniczka.

Jak zdradza nasza rozmówczyni, okradają także cyganki. - To te kobiety, które zawsze tutaj mamy na stacjach. Po prostu przysiadają się do jakiejś wyglądającej na turystę osoby, często starszej, zdezorientowanej i czekają aż podjedzie pociąg. Wtedy robią zamieszanie, rzucają się, popychają, a w międzyczasie wyciągają portfel i to co im się uda w tym chaosie. Jedyne co ja mogę zrobić, to kiedy wchodzę na peron i je widzę, ostrzegam turystów - wytłumaczyła Basia Kamińska. Co ciekawe, proceder okradania turystów przez owe kobiety jest tak częsty, że czasami nawet sami maszyniści ogłaszają przez megafony, aby uważać na złodziei, pilnować rzeczy osobistych i pieniędzy.

  • W Rzymie nie brakuje turystów, nawet kiedy pogoda nie dopisuje
  • W Rzymie nie brakuje turystów, nawet kiedy pogoda nie dopisuje
  • Tłumy turystów przechodzą przez Święte Drzwi
[1/3] W Rzymie nie brakuje turystów, nawet kiedy pogoda nie dopisuje Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne | Basia Kamińska

Kieszonkowcy często działają także w większych grupach i celowo robią tzw. sztuczny tłum. Najczęściej postępują tak przy wejściach do pociągów metra czy najpopularniejszych zabytkach, a tych w Rzymie nie brakuje. Biorąc pod uwagę fakt, że aktualnie w mieście panują prawdziwe, coraz większe tłumy, mają oni tylko ułatwione zadania.

Na co szczególnie uważać?

Przypominanie po raz kolejny o tym, jak ważna jest ostrożność i pilnowanie swoich torebek czy plecaków, jest już powtarzanym od lat truizmem. Niemniej jednak warto pamiętać o kilku rzeczach, które zdarza się, że bezrefleksyjnie robimy, stwarzając idealną okazję dla kieszonkowców.

Ważne jest, aby dokumentów czy pieniędzy nie nosić w zewnętrznych kieszeniach np. spodni. Lepiej wykorzystać do tego wewnętrzne skrytki, np. w marynarkach czy kurtkach. Saszetki, nerki czy małe torebki dobrze także mieć ukryte pod ubraniami wierzchnimi. Ponadto nie należy wieszać w restauracjach torebek na oparciach krzeseł. - Jedna z moich turystek właśnie przez to wyszła z pizzerii bez torebki - przyznała nasza rozmówczyni. - Kolejna pani, też turystka, schyliła się przy słynnej fontannie di Trevi, żeby zawiązać sznurowadła w bucie, a torebkę położyła obok. Kiedy wstała, jej już nie było. To się naprawdę dzieje w mgnieniu oka. Na pocieszenie powiem wam, że ja, mieszkając w Rzymie, też zostałam okradziona i to dwa razy - dodała Polka.

Kieszonkowcy specjalnie udają turystów, aby uśpić naszą czujność
Kieszonkowcy specjalnie udają turystów, aby uśpić naszą czujność© Getty Images | © Francesco Cantone 2019

Co zrobić, kiedy zostaniemy okradzeni w Rzymie?

Kieszonkowcom zawsze najbardziej zależy na naszych pieniądzach oraz innych kosztownych przedmiotach, które mamy przy sobie. Często jednak zdarza się, że kradną całe torebki czy plecaki, a w nich możemy mieć także dokumenty, niezbędne do przekroczenia granicy i powrotu do swojego kraju. - Zawsze kiedy utracimy dokumenty, idziemy na stację carabinieri albo na policję. Zgłaszamy incydent i dostajemy wówczas dokument, który podpisujemy - jest to złożenie zeznania. Z tym dokumentem możemy wrócić do Polski, do domu - wytłumaczyła w rozmowie z WP Basia Kamińska.

Druga opcja to pojechanie do polskiego konsulatu. Tam urzędnicy mogą wystawić dokument tymczasowy, który jest ważny przez siedem dni. Koszt to 40 euro (ok. 165 zł). Należy jednak pamiętać, że do placówki dyplomatycznej w celu zgłoszenia utraty dokumentów można udać się tylko w godzinach jej działania, czyli w przypadku Rzymu od 9 do 17.

Źródło artykułu:WP Turystyka
w podróżyrzymwłochy

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (69)