"Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki." Sprawdzamy, jak wiele jest prawdy w tym przysłowiu
"Kiedy przypadkowy Węgier dowiaduje się, że jestem Polakiem, pyta, skąd znam węgierski, a później zaprasza na piwo" - mówi w rozmowie z WP Paweł Michalak, który mieszka w Budapeszcie i prowadzi bloga pawelmichalak.hu.