Latajmy, ile się da, jeszcze w tym roku. W 2019 r. będzie drożej

To ostatnie tanie wakacje. Taki wniosek można wysnuć z prognoz przygotowanych przez organizację Global Business Travel Association. Podrożeją bilety lotnicze i wzrosną ceny hoteli. Z kolei w Indiach do 2025 r. rozwinie się największy rynek lotniczy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Chiński rynek lotniczy do 2020 r. będzie hegemonem
Chiński rynek lotniczy do 2020 r. będzie hegemonem (Shutterstock.com)
WP

Rosnąca cena ropy, deficyt pilotów na rynku i co za tym idzie, presja płacowa, a także wojna handlowa. To wszystko wpływa na wzrost cen, negatywnie odbijając się na rynku turystycznym. W 2019 r. za bilety lotnicze zapłacimy średnio o 2,6 proc. więcej niż obecnie, o 3,7 proc. wzrośnie koszt rezerwacji hoteli. Choć w przypadku niektórych krajów, jak np. Hiszpania, skok cen będzie dużo bardziej odczuwalny.

Indie będą numerem jeden

Analitycy Global Business Travel Association przewidują, że w regionie Azji i Pacyfiku podróże lotnicze wzrosną o 3,2 proc. Nie wpłynie to negatywnie na chiński rynek lotniczy, który do 2020 r. ma się stać prawdziwym hegemonem w tej branży. Przewiduje się, że w przyszłym roku liczba lotów w Państwie Środka wzrośnie o 3,9 proc. Choć w prognozie organizacji pojawia się nowy lider, jeśli chodzi o rynek lotniczy. Są nim Indie, które do 2025 r. mają przebić Chiny.

WP

Mniej natomiast, bo o 3,9 proc., zapłacimy za loty do Japonii. Jest to związane z Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi, które w 2020 r. organizowane są w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Rynek lotniczy będzie rósł także w Europie Zachodniej – a wraz z nim ceny. Średnio będą wzrastać o 4,8 proc. Jednak najbardziej odczują to podróżni wybierający się do Norwegii (11,5 proc.), Niemczech (7,3 proc.), Francji (6,9 proc.) i Hiszpanii (6,7 proc.).

Natomiast 2-procentowy spadek cen odnotujemy w Europie Wschodniej, krajach Bliskiego Wschodu i Afryce. Podobnie będzie w całej Ameryce Łacińskiej, choć z pewnymi wyjątkami. Wybierając się do Meksyku i Kolumbii zapłacimy niewiele więcej (odpowiednio o 0,1 i 1,2 proc.), natomiast płacąc za bilet do Chile musimy się liczyć z tym, ze jego cena będzie o 7,5 proc. wyższa. W przypadku Ameryki Północnej wzrost odnotujemy niewielki - o niecałe 2 proc. (dokładnie 1,8 proc.).

WP
Shutterstock.com
Podziel się

Ceny miejsc hotelowych do góry

Analitycy zauważają, że wraz z rozwojem rynku lotniczego, pojawi się zapotrzebowanie na miejsca hotelowe. I co za tym idzie - ceny również skoczą do góry. Choć zaobserwowano różne rozbieżności. Bo mimo że w Europie Zachodniej ceny hoteli mają podrożeć o 5,6 proc., to już w Europie Wschodniej spadną o 1,9 proc. Na szczycie listy jest ponownie Norwegia (wzrost o 11,8 proc.), na drugim miejscu Hiszpania (8,5 proc.), która jednocześnie ma stać się drugim najpopularniejszym miejscem w światowym rankingu wybieranym przez turystów, tym samym degradując Stany Zjednoczone. Ceny hotelowe wzrosną również w Finlandii - o 7,1 proc. - czy w Niemczech i Francji - po 6,8 proc.

Wyższy koszt rezerwacji hoteli odczujemy też w Azji i Pacyfiku (średnio o 5,1 proc.), choć prognozuje się spadek cen zakwaterowania w Japonii - o 3,2 proc. Natomiast aż o 11,8 proc. wzrosną ceny hoteli w Nowej Zelandii.

WP

O raporcie

Prognozy zawarte w raporcie na 2019 r. opierają się na modelu statystycznym opracowanym przez organizację Global Business Travel Association wraz z firmą badawczą Rockport Analytics. Pod uwagę brane są kluczowe wskaźniki makroekonomiczne oraz wskaźniki dla poszczególnych krajów, takie jak obecny i prognozowany wzrost PKB, wskaźnik cen konsumpcyjnych, stopa bezrobocia czy ceny ropy naftowej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Jak rzucić pracę i wyruszyć w podróż

WP
WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP