Jak się jeździ stopem w Polsce? "Nigdy nie wiadomo, na kogo trafisz"
Już po kilku minutach łapania stopa poczułam się niezręcznie. Z jednej strony fajna przygoda, a z drugiej - jakby poniżenie. Za każdym razem, gdy ktoś się zatrzymywał, miałam w sobie dziwny lęk. Ale wsiadałam. Podróż zajęła mi w sumie kilka godzin, ale mam wrażenie, jakbym zwiedziła cały świat.