Trwa ładowanie...

Śmierć Polki we Włoszech. "Poszła kupić pomarańcze"

Tragiczne zdarzenie przerwało pielgrzymkę Polaków we Włoszech. Jedna z uczestniczek wyjazdu, 54-letnia kobieta, została potrącona przez motocyklistę na przejściu dla pieszych. Na miejsce wypadku wezwano pogotowie. Niestety nie udało jej się uratować. Zmarła w drodze do szpitala.

Share
Śmierć Polki we Włoszech. "Poszła kupić pomarańcze"
Źródło: Shutterstock.com
d1q6lcj

Pielgrzymkę do Włoch zorganizowała Parafia Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Skawie. W planach było m.in. zwiedzanie San Marino, Neapolu, Sorrento, Capri, Amalfi i Orvieto oraz odwiedzenie ważnych miejsc dla katolików. Zwieńczeniem wyjazdu miała być Wenecja.

Nikt nie spodziewał się, że na pielgrzymce cieniem położy się tragedia i wszyscy nagle będą musieli wrócić do domu. 28 czerwca w miejscowości Sorrento doszło do tragicznego wypadku.

d1q6lcj

– Mieliśmy wracać do hotelu busem, ale Ewie bardzo zależało, żeby kupić jeszcze włoskie pomarańcze dla rodziny w Polsce, więc postanowiła wrócić na piechotę. Na przejściu dla pieszych nagle zza busa wyjechał wprost na nią motocyklista. Zmarła w karetce w drodze do szpitala – mówi jedna z uczestniczek pielgrzymki.

Shutterstock.com
Źródło: Shutterstock.com

54-latka przyjechała do Włoch z dwiema siostrami.

Rodzinę, która pozostała w kraju, o tragedii poinformował ksiądz, opiekun pielgrzymki. Zorganizował też wszystkie formalności. Cała grupa skróciła swój pobyt i wróciła już do Polski. Ciało zmarłej kobiety zostanie przywiezione do Polski za kilka dni.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Wakacje 2019. Oto najpopularniejsze kierunki tego lata

d1q6lcj

Podziel się opinią

Share
d1q6lcj
d1q6lcj