Tam nie jeździ się dla widoków. "Głośny, chaotyczny, z charakterem"
Nie planowałam tej podróży. Serbia pojawiła się nagle, między potrzebą odpoczynku a ciekawością miejsc, do których nie jeździ się dla widoków. To kraj, w którym kawa smakuje inaczej, ludzie mówią prosto, a historia wciąż budzi tu niemałe emocje i trzeba wiedzieć, z kim się o niej rozmawia.