To będzie turystyczny szczyt. "Mamy w ofercie prawie 150 lokali i wszystkie są wykupione"
To nie majówka, to nie początek wakacji, ale przedłużony sierpniowy weekend jest w tym roku apogeum turystycznego szaleństwa na Mierzei Wiślanej. Od dawna praktycznie nie ma szans na znalezienie zakwaterowania, telefony u operatorów noclegowych są gorące jak sierpniowe słońce, a ceny pojedynczych ofert sięgają kosmosu.