Chwile grozy przy lądowaniu w Pradze. "Pilot powiedział, że powinniśmy się modlić"
Pasażerowie z pewnością nie zapomną lotu ze Stambułu do stolicy Czech. Podczas lądowania w porcie lotniczym w Pradze przeżyli chwile grozy, kiedy samolot uderzył ogonem o pas startowy. - Najpierw po turecku, a potem po angielsku, pilot powiedział, że spróbuje jeszcze raz i że powinniśmy się modlić - przyznała jedna z pasażerek w relacji dla CNN Prima NEWS.
Natalia Gumińska