Opuszczone pontony mają nowy dom. Schronisko dla "dmuchańców" już działa
Każdego roku tysiące Brytyjczyków odwiedza Majorkę. Bawią się, wygrzewają, wypoczywają, a na koniec, porzucają towarzyszy wodnych szaleństw - dmuchane zabawki. Turyści nie chcą ich zabierać ze sobą: bo duże, bo niepotrzebne im w ich klimacie. I tak właśnie z setek dmuchańców różnych rozmiarów uchodzi powietrze. Teraz wszystkie porzucone zabawki znajdą się w jednym miejscu.