Urlop w Gdańsku. "W jeden dzień wydajemy nawet 300 zł"
Turysta ma swoje prawa. Musi dobrze zjeść, napić się i zrobić coś przyjemnego. I choć niektórzy twierdzą, że najlepsze rzeczy w życiu są za darmo, to w Gdańsku nie zapłacisz tylko za widoki. Gofry, piwo, zapiekanki, balony, parking. Wszystko kosztuje, ale przecież na urlop nie jedzie się po to, by oszczędzać. Sprawdziliśmy, ile trzeba (lub można) wydać podczas jednego dnia w Gdańsku.