Polka wygrała tzw. morderczy wyścig. "Teraz czas zobaczyć tunele z lawy"
Pokonała przeszło 226 km bez przerwy - 3,82 km płynąc, 180,2 km na rowerze i ostatnie 42,2 km biegiem. To wszystko w przeszło 30-stopniowym upale, wysokiej wilgotności powietrza, walcząc z jet lagiem i... brakiem jednego pedału w rowerze! I wygrała ten tzw. morderczy wyścig. Joanna Sołtysiak-Vrebac z Koła teraz może spełnić swoje hawajskie marzenia: zobaczyć tunele w lawie i wybrać się na zbieranie orzechów makadamia.