Koszmar na talerzu. Hotelowe śniadania jak w szpitalu
Niektóre hotele, mimo rozluźnienia obostrzeń, wciąż serwują śniadania rodem z koszmaru i zasłaniają się przepisami sanitarnymi. "Jak widzę takie coś, to mi się jeść odechciewa" - komentuje Paweł Sokołowski z Gdańska. Turyści tęsknią za szwedzkim stołem i poczuciem, że są na wakacjach, a nie w więzieniu.