Turyści nieprzygotowani do górskich wycieczek. "Absurd graniczący z głupotą"
Brak rozwagi, głupota, brawura? Turyści w górach tracą głowę. Górskie szczyty chcą zdobywać w klapkach albo wjeżdżać na nie samochodem. - Mercedesy, BMW, a nawet Matizy były wyciągane i holowane z miejsc, do których trudno było dojechać nawet naszą terenową karetką. Kierowcy twierdzili, że… nawigacja zaczęła świrować! - opowiada Ryszard Kurowski z beskidzkiej grupy GOPR.