Powrót śmigłowcem, gdy bolą kolana. "Za nieuzasadnione wezwanie trzeba obciążyć turystę"
Jedna z turystek zadzwoniła do TOPR-u, ponieważ była zmęczona. Gdy przyjmujący zgłoszenie zasugerował, żeby odpoczęła, ta próbowała wymusić interwencję w arogancki sposób. Czy gdyby Polacy musieli płacić za pomoc, tak często wzywaliby ratowników?
U. Abucewicz